wtorek, 18 sierpnia 2026

Chwalimy się!

 Dzisiaj coś wyjątkowego. Zapomniany przez nas artykuł na Kresowym Serwisie Informacyjnym z...2016 roku. To opis pierwszej podróży Małgosi na Litwę, do miejsca pochodzenia swoich przodków.



piątek, 31 lipca 2026

Emigracja- ciąg dalszy.

 Okazuje się, że mamy kolejne dokumenty dotyczące Franka ( Franciszka) Czupajły, o którym pisaliśmy wcześniej. Dla przypomnienia, jego akt ślubu ze Stefanią Aszako.


Wg tego dokumentu, Franciszek Czupajło miał 30 lat i był synem Wincentego i Marii Dziekiewicz. Z kolei jego żona Stefania Aszako miał 24 lat, była urodzona w Wilnie i była córką Józefa i Rozalii Kondratowicz. Udało się znaleźć metrykę chrztu Stefanii.


Stefania Aszako urodziła się w wileńskiej parafii Św. Ducha dnia 12 stycznia 1899 roku, jako córka Józefa Aszako i Rozalii z domu Kondratowicz w Pohulance Wielkiej w domu Malinowskiego, rodzicami chrzestnymi byli: Józef Maciejewski i Stefania Łukaszewicz, żona Justyna. Niestety nie mamy dostępu do metryki chrztu jej męża Franciszka Czupajło. Wiadomo jedynie, że urodził się on w parafii Stare Troki 28 marca 1892 roku.

Mamy jeszcze jeden dokument. To wniosek naturalizacyjny Stefanii i jej męża Franciszka.


Zastanawia nas fakt, czy Franciszek Czupajło był jakoś powiązany z naszymi przodkami. To się okaże zapewne.

Według metryki ślubu rodziców Franciszka, wzięli oni ślub w 1882 roku. Ojciec Franciszka, Wincenty Czupajło był synem Ludwika i Anieli z domu Stankiewicz. Żona Wincentego, Marianna Dziekiewicz była córką Piotra i Heleny z Janczewskich.

Emigranci z Lejpunów.

 Przeglądając ostatnio dostępne materiały dotyczące emigracji do USA, znalazłem sporo osób wyjeżdżających za chlebem do Ameryki z Lejpunów. 

Na początek dokument dotyczący znanej nam osoby, czyli Rozalii Witkowskiej. To petycja o naturalizację z 22 września 1922 roku.





Kolejny dokument to petycja Petroneli Rutkowskiej urodzonej w Filadelfii, jej mąż August Rutkowski pochodził z Salkoniszek. Mieli sześcioro dzieci: Józefa, Edwarda, Jana, Karola, Sylwię i Witolda. Dzieci urodzone były już w Lejpunach. Jednak  Petronela wyszła za mąż w Ameryce w 1913 roku w Joliet w stanie Illinois.



Adolf Iwiński ze wsi Paliepiai koło Kowna i jego żona Kazimiera urodzona w Lejpunach 15 czerwca 1890 roku. Wzięli ślub w Dubois w Pensylwanii.



Antoni Piotrowski urodzony w Lejpunach 12 czerwca 1890 roku.



Moise ( Mojsze) Chmielewski, wyznania mojżeszowego, urodzony w Lejpunach 10 lipca 1893 roku.



Marta Balcius urodzona w Lejpunach 16 stycznia 1881 roku. Wyszła za mąż w 1927 roku za Aleksandra z Liszkowa. Wygląda na to, że Marta była z domu Subacz, urodzona w Cimoniuńcach jako córka Stanisława i Ewy Skundziówny.





Elżbieta Szukarewicz urodzona w Lejpunach 20 lutego 1877 roku, wyszła za mąż za Ignacego.



Tym razem akt zgonu z...Brazylii! Metryka zgonu Stefanii Rutkowskiej Miliauskas ( Milewskiej) zmarłej w 1971 roku w Sao Paulo w wieku 72 lat. Była córką Jana i Anny Milewskich. Stefania urodziła się 19 maja 1899 roku w Lejpunach jako córka Jana Milewskiego i Anny Stabingis. Oto jej metryka chrztu.






Józef Kudzius urodzony w Lejpunach 14 lutego 1890 roku, ożenił się z Anną urodzona na Litwie 21 października 1891 roku, miał z nią dwoje dzieci: Józefa i Arnolda. Prawdopodobnie żoną Józefa Kudziusa była Anna Chwedorowicz urodzona w Komoruńcach 21.10.1891 roku, córka Mateusza i Justyny Nowickiej. Oto jej metryka chrztu.





Katarzyna Mizer Malenowska ( Malinowska?), urodzona 15 lipca 1897 roku w Lejpunach, wyszła za mąż w Detroit w 1917 roku, miała dwójkę dzieci: Józefine i Waltera.

Jeszcze dwa zapisy z równie interesującej nas parafii w Kiernowie.



Emilia Liepus urodzona w Pokalniach 12 kwietnia 1897 roku. Wyszła za mąż w Brooklinie w 1921 roku jej mąż urodzony był w Ucianie na Litwie w 1892 roku, przybyła do USA w 1914 roku.



Metryka ślubu zawartego 28 stycznia 1923 roku w Brockton. Pan młody- Frank Czupajło lat 30, urodzony w Rudziszkach, syn Wincentego Czupajło i Marii Dzikiewicz; panna młoda- Stefania Aszaka lat 24, urodzona w Wilnie, córka Józefa i Rozalii Kondratowicz. 

Mój wniosek na postawie tych materiałów: wygląda na to, że znam przyczynę braku w księgach lejpuńskiej parafii roku 1890. Być może ktoś sobie fragment tej księgi przywłaszczył. Na to wygląda. Zwróćcie uwagę, że kilka osób z tej listy, urodziło się akurat w 1890 roku i dziwnym trafem akurat tej księgi nie ma.

niedziela, 19 lipca 2026

Ślub córki Feliksa Niewierasa.

 Prawdziwa rewelacja po wielu latach poszukiwań. Udało się nam znaleźć metrykę ślubu córki Feliksa Niewierasa i Urszuli Balkunas- Marii Niewieras!



Ślub odbył się 13 października 1934 roku w Montevideo w Urugwaju. Maria Neviera wymieniona jest tu jako córka Feliksa i Urszuli Balcones urodzona w 1912 roku na Litwie. Jej mężem był Juozas Motiecius ( być może Motejunas?).

czwartek, 16 lipca 2026

Kwiatki z indeksacji.

 Trafił się nam ciekawy akt ślubu z parafii Mirosław z 1846 roku. Otóż w trakcie indeksowania ksiąg z tej parafii, znalazł się ten nietypowy akt. Jest w nim mowa o tym, że pan młody Augustyn Czerwiński w wieku 10 lat przeszedł z wyznania mojżeszowego na wyznanie rzymsko-katolickie. Niby nic nie zwykłego dla nas, genealogów, ale akurat w tej parafii nie zdarzało się to często.



sobota, 20 czerwca 2026

Wilkonostry- urzędowy kwestionariusz z 1936 roku.

 Wilkonostry na mapie satelitarnej.





Poszukiwania genealogiczne to nie tylko akty urodzenia czy zgonu, ale też dawne nazwy pól, łąk i bagnisk, które potrafią skrywać najbardziej ciekawe, żywe historie z życia naszych przodków. 

Ostatnio wpadł w moje ręce absolutny skarb archiwalny – urzędowy kwestionariusz „Lietuvos žemės vardynas” sporządzony na przełomie stycznia i lutego 1936 roku dla wsi Wilkonostry (lit. Vilkanastrai) w gminie Lejpuny. Dokument ten, spisany pięknym charakterem pisma przez przedwojennego nauczyciela Antanasa Barkauskasa z pobliskiej szkoły w Długiej Wsi (Didžiasalis), zawiera aż 41 unikalnych nazw topograficznych, którymi na co dzień posługiwali się dawni mieszkańcy. Wśród piaszczystych i żwirowych pól, takich jak pagórkowaty Žvirgždinys, gliniaste Molinukai czy wciśnięte między wodami Terpuežerė, jedna nazwa kryje w sobie opowieść o zaciętym, sąsiedzkim konflikcie granicy, który przez lata rozpalał emocje w okolicy. Chodzi o 12-hektarowy fragment ziemi o nazwie Kanišalės, położony w północnej części Wilkonostrów. Nauczyciel Barkauskas uwiecznił w uwagach kapitalną anegdotę wyjaśniającą pochodzenie tego słowa. Otóż dawno temu chłopi z sąsiedniej wsi Czarniawka wykopali rów odwadniający, który biegł przez ich pas ziemi prosto do jeziora Aragis. Inwestycja ta ewidentnie uderzała w interesy gospodarzy z Wilkonostrów, być może zalewając ich niżej położone łąki. Mężczyźni z Wilkonostrów nie zamierzali jednak słać skarg do sądów – wzięli sprawy w swoje ręce, regularnie skrzykiwali się, szli na granicę i ten rów uparcie zasypywali oraz blokowali. Od tego ciągłego, partyzanckiego wręcz „zasypywania” i tarasowania rowu wzięła się ostatecznie ludowa nazwa tego konkretnego pola, która przetrwała w pamięci pokoleń aż do momentu, gdy w 1927 roku cała, licząca 400 hektarów wieś została ostatecznie rozparcelowana na 26 osobnych, samotnych kolonii. Ten niepozorny, przedwojenny arkusz to jednak nie tylko opowieść o sąsiedzkich potyczkach i twarde dane statystyczne o strukturze wsi. To także bezcenny zapis pamięci społecznej, w którym zaledwie jedno zdanie potrafi otworzyć zupełnie nowy rozdział poszukiwań rodowych. 

Najstarsi mieszkańcy w 1936 roku wciąż doskonale pamiętali czasy poddaństwa, co nauczyciel odnotował krótkim wpisem mówiącym o tym, że wieś odrabiała przymusową pańszczyznę na rzecz dworu w Lejpunach, należącego wówczas do pana Kruszewskiego . Aby ocalić od zapomnienia coś więcej niż tylko trudy pracy na roli, Barkauskas spisał również lokalny folklor – w tym piękną, niezwykle melancholijną pieśń weselną opowiadającą o smutku panny młodej opuszczającej rodzinny ogród pełen ruty, rymowanki o codziennych relacjach z żydowskimi sąsiadami oraz tradycyjne ludowe przysłowia. Co najpiękniejsze dla każdego genealoga, te wszystkie opowieści, pieśni i wspomnienia o pańszczyźnie ocalały dzięki konkretnym ludziom z krwi i kości. Nauczyciel wymienił ich na dole dokumentu jako swoich głównych informatorów. Byli to 42-letni Jonas Šerkšnas oraz Tamosius Rekus – obaj urodzeni i zasiedziali w Wilkonostrach. Przeglądając te pożółkłe karty, trudno oprzeć się wzruszeniu. Choć minął wiek, a dawne Wilkonostry zmieniły swoje oblicze, te urzędowe, spisane chropowatym atramentem słowa na nowo tchnęły życie w świat naszych przodków. Przed oczami staje obraz tamtych dni – upalne, przedwojenne lato, zapach skoszonego siana na łąkach Padubele i echo zaciętych głosów chłopaków z Wilkonostrów, którzy z łopatami w rękach, ramię w ramię, bronili swojej miedzy na polu Kanišalės. Słyszę też cichy, tęskny śpiew dziewcząt plotących wianki z ruty i głęboki głos Jonasa czy Tomasa, którzy siedząc na przyzbie, snuli opowieści dla wiejskiego nauczyciela. Genealogia to nie tylko rekonstrukcja faktów. To przede wszystkim powroty do miejsc, z których wyszliśmy, i odnajdywanie okruchów miłości, trudu oraz codzienności tych, którzy odeszli przed nami. Choć czas zatarł ślady ich stóp na piaszczystych drogach wiodących do Lejpun, dzięki tej jednej, ocalałej w archiwach ankiecie, ich głosy wciąż brzmią czysto i wyraźnie. I dopóki o nich pamiętamy, ich historia nigdy się nie skończy. „Lietuvos žemės vardyno“ anketa. Vilkanastrų kaimas | Vertybės | Limis







czwartek, 18 czerwca 2026

Wilkonostry.

 Mamy dziś sporo zdjęć ze wsi Wilkonostry. A to dzięki Indre Skuminiene, która jest spokrewniona z Graużalisami. Na początek przedstawiamy  zdjęcia terenu gdzie wcześniej był...cmentarz w Wilkonostrach.






To zdjęcie starej, dwupiennej 130-letniej lipy, która niestety, została wycięta w 2018 roku. Drzewo to rosło przed domem Graużalisów i było nieodłącznie związane z Strawińskimi i Graużalisami.


Mamy jeszcze kilka ciekawych ujęć z tej wsi. Są wyjątkowe.