sobota, 20 czerwca 2026

Wilkonostry- urzędowy kwestionariusz z 1936 roku.

 Wilkonostry na mapie satelitarnej.





Poszukiwania genealogiczne to nie tylko akty urodzenia czy zgonu, ale też dawne nazwy pól, łąk i bagnisk, które potrafią skrywać najbardziej ciekawe, żywe historie z życia naszych przodków. 

Ostatnio wpadł w moje ręce absolutny skarb archiwalny – urzędowy kwestionariusz „Lietuvos žemės vardynas” sporządzony na przełomie stycznia i lutego 1936 roku dla wsi Wilkonostry (lit. Vilkanastrai) w gminie Lejpuny. Dokument ten, spisany pięknym charakterem pisma przez przedwojennego nauczyciela Antanasa Barkauskasa z pobliskiej szkoły w Długiej Wsi (Didžiasalis), zawiera aż 41 unikalnych nazw topograficznych, którymi na co dzień posługiwali się dawni mieszkańcy. Wśród piaszczystych i żwirowych pól, takich jak pagórkowaty Žvirgždinys, gliniaste Molinukai czy wciśnięte między wodami Terpuežerė, jedna nazwa kryje w sobie opowieść o zaciętym, sąsiedzkim konflikcie granicy, który przez lata rozpalał emocje w okolicy. Chodzi o 12-hektarowy fragment ziemi o nazwie Kanišalės, położony w północnej części Wilkonostrów. Nauczyciel Barkauskas uwiecznił w uwagach kapitalną anegdotę wyjaśniającą pochodzenie tego słowa. Otóż dawno temu chłopi z sąsiedniej wsi Czarniawka wykopali rów odwadniający, który biegł przez ich pas ziemi prosto do jeziora Aragis. Inwestycja ta ewidentnie uderzała w interesy gospodarzy z Wilkonostrów, być może zalewając ich niżej położone łąki. Mężczyźni z Wilkonostrów nie zamierzali jednak słać skarg do sądów – wzięli sprawy w swoje ręce, regularnie skrzykiwali się, szli na granicę i ten rów uparcie zasypywali oraz blokowali. Od tego ciągłego, partyzanckiego wręcz „zasypywania” i tarasowania rowu wzięła się ostatecznie ludowa nazwa tego konkretnego pola, która przetrwała w pamięci pokoleń aż do momentu, gdy w 1927 roku cała, licząca 400 hektarów wieś została ostatecznie rozparcelowana na 26 osobnych, samotnych kolonii. Ten niepozorny, przedwojenny arkusz to jednak nie tylko opowieść o sąsiedzkich potyczkach i twarde dane statystyczne o strukturze wsi. To także bezcenny zapis pamięci społecznej, w którym zaledwie jedno zdanie potrafi otworzyć zupełnie nowy rozdział poszukiwań rodowych. 

Najstarsi mieszkańcy w 1936 roku wciąż doskonale pamiętali czasy poddaństwa, co nauczyciel odnotował krótkim wpisem mówiącym o tym, że wieś odrabiała przymusową pańszczyznę na rzecz dworu w Lejpunach, należącego wówczas do pana Kruszewskiego . Aby ocalić od zapomnienia coś więcej niż tylko trudy pracy na roli, Barkauskas spisał również lokalny folklor – w tym piękną, niezwykle melancholijną pieśń weselną opowiadającą o smutku panny młodej opuszczającej rodzinny ogród pełen ruty, rymowanki o codziennych relacjach z żydowskimi sąsiadami oraz tradycyjne ludowe przysłowia. Co najpiękniejsze dla każdego genealoga, te wszystkie opowieści, pieśni i wspomnienia o pańszczyźnie ocalały dzięki konkretnym ludziom z krwi i kości. Nauczyciel wymienił ich na dole dokumentu jako swoich głównych informatorów. Byli to 42-letni Jonas Šerkšnas oraz Tamosius Rekus – obaj urodzeni i zasiedziali w Wilkonostrach. Przeglądając te pożółkłe karty, trudno oprzeć się wzruszeniu. Choć minął wiek, a dawne Wilkonostry zmieniły swoje oblicze, te urzędowe, spisane chropowatym atramentem słowa na nowo tchnęły życie w świat naszych przodków. Przed oczami staje obraz tamtych dni – upalne, przedwojenne lato, zapach skoszonego siana na łąkach Padubele i echo zaciętych głosów chłopaków z Wilkonostrów, którzy z łopatami w rękach, ramię w ramię, bronili swojej miedzy na polu Kanišalės. Słyszę też cichy, tęskny śpiew dziewcząt plotących wianki z ruty i głęboki głos Jonasa czy Tomasa, którzy siedząc na przyzbie, snuli opowieści dla wiejskiego nauczyciela. Genealogia to nie tylko rekonstrukcja faktów. To przede wszystkim powroty do miejsc, z których wyszliśmy, i odnajdywanie okruchów miłości, trudu oraz codzienności tych, którzy odeszli przed nami. Choć czas zatarł ślady ich stóp na piaszczystych drogach wiodących do Lejpun, dzięki tej jednej, ocalałej w archiwach ankiecie, ich głosy wciąż brzmią czysto i wyraźnie. I dopóki o nich pamiętamy, ich historia nigdy się nie skończy. „Lietuvos žemės vardyno“ anketa. Vilkanastrų kaimas | Vertybės | Limis







czwartek, 18 czerwca 2026

Wilkonostry.

 Mamy dziś sporo zdjęć ze wsi Wilkonostry. A to dzięki Indre Skuminiene, która jest spokrewniona z Graużalisami. Na początek przedstawiamy  zdjęcia terenu gdzie wcześniej był...cmentarz w Wilkonostrach.






To zdjęcie starej, dwupiennej 130-letniej lipy, która niestety, została wycięta w 2018 roku. Drzewo to rosło przed domem Graużalisów i było nieodłącznie związane z Strawińskimi i Graużalisami.


Mamy jeszcze kilka ciekawych ujęć z tej wsi. Są wyjątkowe.









sobota, 6 czerwca 2026

Druskieniccy kuracjusze?

 Całkiem przypadkowo znalazłem metryki z kaplicy rzymsko-katolickiej w Druskiennikach. Niby nic nadzwyczajnego, ale...znalazłem tam sporo zapisów dotyczących osób z parafii będących w kręgu naszego zainteresowania. Przejrzałem tylko jeden rok 1881 i wybrałem kilkanaście zapisów wartych zainteresowania. Są tu osoby z parafii w Lejpunach, Wiejsiejach czy Święto Jeziorach. Zastanawia mnie tylko dlaczego akurat tutaj zapisano te osoby? Czyżby były kuracjuszami w tutejszym uzdrowisku?


Metryka chrztu Anny Doroty Radman, urodzonej 1 lutego 1881 roku w Druskiennikach, córki włościan suwalskiej guberni, powiatu sejneńskiego, gminy serejskiej, Franciszka i Anny z domu Gryszowej Radmanów.


Metryka chrztu Petroneli Kozak urodzonej 26 maja 1881 r., córka włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Wincentego i Marceli z Korsaków małżonków Kozaków.


Metryka chrztu Piotra Wołodkiewicza, urodzonego 8 czerwca 1881 r., syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej Józefa i Ludwiki z domu Łukaszewicz, małżonków Wołodkiewiczów.


Metryka chrztu Józefaty Czurlanis, urodzonej 1 sierpnia 1881 r., córki rezerwisty guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy lejpuńskiej, Józefa i Józefy małżonków Czurlanisów.


Metryka chrztu Władysława Jabłońskiego, urodzonego 24 listopada 1881 r., syna przebywających w Druskiennikach włościan włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Adolfa i Marianny z Sienkiewiczów małżonków Jabłońskich.


Metryka zgonu Władysława Kierysa zmarłego 1 stycznia 1881 roku w wieku pół roku, syna włościan  guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, parafii lejpuńskiej, Macieja i Doroty, małżonków Kierysów.


Metryka zgonu Jana Niedzińskiego, zmarłego 29 kwietnia 1881 roku w wieku 2 miesięcy, syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy serejskiej, syna Józefa i Józefy Piotrowskiej, małżonków Niedzińskich.


Metryka zgonu Antoniego Jabłońskiego, zmarłego 1 czerwca 1881 roku w wieku 1 roku, syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Antoniego i Anny z domu Strawińskiej, małżonków Jabłońskich.


Metryka zgonu Andrzeja Lepieszko, zmarłego 18 sierpnia 1881 roku w wieku 1 roku, syna przebywających w Druskiennikach włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy lejpuńskiej, Andrzeja i Urszuli z Witkowskich, małżonków Lepieszków.


Metryka zgonu Aleksandra Kierejszyca, zmarłego 19 listopada 1881 roku w wieku 4 lat, syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy Święto Jeziory, Andrzeja i Agaty z domu Klimowicz, małżonków Kierejszyców.


Metryka zgonu Waszkiewicz ( brak imienia), zmarłej 10 grudnia 1881 roku w wieku 21 lat, córki przebywających w Druskiennikach włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy lejpuńskiej, Macieja i Katarzyny Kuziewicz, małżonków Waszkiewiczów.


 Metryka zgonu Weroniki Amszej, zmarłej 23 grudnia 1881 roku w wieku 3 lat, córki rezerwisty  guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Hipolita i Anny z Kłoszewskich, małżonków Amszejów.

wtorek, 21 kwietnia 2026

Ważna informacja.

 Wśród alegat z parafii Lejpuny, znalazłem ciekawą metrykę, w której mowa jest o tym, że w roku 1784 " księgi metrykalne zgorzały". Oznacza to, że w roku 1784 w lejpuńskiej parafii był pożar i strawił on tez księgi metrykalne. Być może dlatego jest taka duża przerwa w księgach z tej parafii.



poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Adam Nieciuński.

 Przeglądałem w ostatnim czasie dokumenty do aktów małżeństw z parafii Mirosław i trafiłem na ciekawostkę. Otóż pojawiło się tam nazwisko Nieciuński. Akurat nazwiskiem tym interesujemy się szczególnie, ze względu na nasze kontakty i wzajemną pomoc genealogiczną z naszym przyjacielem z Litwy, Algirdasem.


Jest to odpis aktu urodzenia Adama Nieciuńskiego wystawiony 5 marca 1806 roku, urodzonego we wsi Koniuchy dnia 29 grudnia 1792 roku, syna Wielmożnego Andrzeja Nieciuńskiego i jego żony Marcjanny Micewiczównej, rodzicami chrzestnymi byli: szlachetny Jan Nieciuński ( być może brat Andrzeja) i Marcjanna Nieciuńska. Interesujące jest też to, kto podpisał się pod tym dokumentem. To zacna osobistość- Antoni Cybulski kanonik katedralny chełmiński i smoleński, prepozyt olicki.

wtorek, 17 marca 2026

O rodzinie Drozdowskich.

 O rodzinie Drozdowskich wiedzieliśmy od dawna, jednakże do tej pory jej nie badaliśmy zbyt dokładnie. Teraz przyszedł na to czas i jest okazja aby zaprezentować to co już ustaliliśmy.

A więc zaczęło się od tego, że Franciszka Drozdowska urodzona w 1895 roku wyszła za mąż za Kazimierza Bogdanowicza. To wiedzieliśmy na pewno. Na początek więc fotografia Franciszki i jej metryka chrztu z kościoła w Mejszagole.



Franciszka został pochowana na cmentarzu w Kruklankach.



Nagrobek Kazimierza Bogdanowicza na cmentarzu w Gierwiatach.



Oto akt zgonu Kazimierza Bogdanowicza, który udało się nam pozyskać. Kazimierz zmarł 23 października 1941 roku w Szyłelach.



"Dnia dwudziestego trzeciego października tysiąc dziewięćset czterdziestego pierwszego roku o godzinie 16:00 we wsi Szyłele, gmina wiejska Mejszagoła, powiat wileński, zmarł obywatel Bogdanowicz Kazimierz, syn Stanisława, lat 62, mieszkaniec wsi Szyłele ( Folwark), wieś Mejszagoła, powiat wileński. 
Zgon zgłosiła Franciszka Bogdanowicz. Akt sporządzono 4 listopada 1941 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Mejszagole.
Zgłaszająca analfabetka. Podpis zgłoszony osobiście na jej prośbę."

W metryce tej czytamy, że Franciszka Drozdowska została ochrzczona dnia 4 kwietnia 1895 roku przez księdza Stefana Urbanowicza, urodziła się 25 marca 1895 roku we wsi Gierwiaty w mejszagolskiej parafii, jako córka Jana Drozdowskiego i jego żony Anny z Kulszewiczów, rodzicami chrzestnymi byli: Józef Puzewicz z Bronisławą Masjan.

 O Franciszce wiedzieliśmy co nieco, jednak o jej rodzeństwie prawie nic. zaczęliśmy poszukiwania. Najpierw trzeba było znaleźć metrykę ślubu rodziców Franciszki, aby wiedzieć od kiedy mniej więcej rodziły się ich dzieci. Ich ślub odbył się 10 lutego 1881 roku. Czytamy tam, że pan młody Jan Drozdowski miał 30 lat i był synem Michała i Marianny Balkowskiej, jego żona Anna z domu Kulszewicz miała 21 lat i była córką Macieja i Petroneli z domu Masiul.


Teraz gdy już znaliśmy datę ich ślubu, można było poszukać ich dzieci. Pierwszym dzieckiem była   Anna Drozdowska urodzona w 1882 roku w Gierwiatach.


Skan metryki daliśmy w dwóch częściach, gdyż jest bardzo rozwlekła. Anna urodziła się 10 lutego 1882 roku w Gierwiatach, jako córka Jana i Anny Kulszewicz, rodzicami chrzestnymi byli: Jakub Kulszewicz z Emilia Jankowską. Pozostając jeszcze przy Annie, przedstawiamy jej metrykę ślubu.




Anna Drozdowska wyszła za mąż dnia 29 stycznia 1912 roku za Adama Subotowicza lat 26, syna Kazimierza i Urszuli Czatyrko. Z tego związku urodziła się Jadwiga urodzona 2 września 1913 roku. Oto jej metryka chrztu.


W adnotacji w tej metryce jest zapis, że wyszła za mąż za Władysława Jodko 14 lipca 1935 roku w Suderwie. Mamy tez metrykę Władysława jodki. Urodził się on w Suderwie 19 marca 1910 roku jako syn Ludwika i Urszuli Filipowicz.


Możemy jeszcze dodać, że Anna z Władysławem mieli jeszcze syna Kazimierza urodzonego w 1924 roku, jednakże zmarł on już rok później. Na tym zakończymy wątek Anny.

Kolejnym dzieckiem Jana i Anny Kulszewicz był Antoni urodzony w 1885 roku. Oto jego metryka chrztu.


Antoni Drozdowski urodził się 26 października 1885 roku w Gierwiatach, rodzicami chrzestnymi byli: Antoni Masjan z Anną Bujnicką, żoną Antoniego. Mamy szczęśliwie wizerunek Antoniego.






Antoni Drozdowski ożenił się  dnia 9 lutego 1914 roku z Emilią Kwakszys lat 23 ze wsi Kwaksze. Oto ich metryka ślubu.

Antoni zmarł w 1958 roku, pochowany na cmentarzu w Złotoryi. Emilia zmarła w 1974 roku.

Jeszcze metryka chrztu jego żony Emilii Kwakszys. Urodziła się 26 listopada 1890 roku we wsi Kwakszach, córka Jerzego i Felicji.


Kolejnym dzieckiem Jana i Anny był Jan Drozdowski urodzony w 1888 roku.






Urodził się 1 czerwca 1888 roku w Gierwiatach, rodzicami chrzestnymi byli: Antoni Masjan z Zofią Drozdowską. Jest tez adnotacja o jego ślubie z Anną Bohdanowicz w Podbrzeziu 3 czerwca 1917 roku.
Kolejnym ich dzieckiem była Eleonora Drozdowska urodzona 23 listopada 1890 roku w Gierwiatach, rodzicami chrzestnymi byli: Antoni Masjan z Franciszką Kulszewicz, żoną Jakuba.





Eleonora zmarła w 1948 roku, pochowana na cmentarzu w Złotoryi. Tak samo zresztą jak Antoni i Emilia. Co widać na poniższym zdjęciu z tego cmentarza.



Mamy jeszcze zbiorową fotografię rodziny Drozdowskich.



Od lewej znajdują się: Antoni Drozdowski z żoną i dwójka dzieci, dalej Jan z żoną i dzieckiem, starsza siedząca kobieta to Anna z Kulszewiczów Drozdowska.

Oczywiście na tym nie kończy się genealogia rodziny Drozdowskich. Opisaliśmy to trochę pobieżnie, na tyle, na ile wiemy na tę chwilę. Pewnie jeszcze wrócimy do tego tematu.

Przy okazji podajemy link do wyszukiwarki grobów z cmentarza w Mejszagole. Może komuś się przyda- https://app.graveatlas.lt/vrsa/maisiagalos-kapines