wtorek, 31 marca 2020

To i owo.

Dzisiaj będzie taki misz-masz, czyli wszystkiego po trochę.
Najpierw przedstawiam Wam mapkę z miastem Lowell, gdzie mieszkała przez jakiś czas Michalina Strawińska .














Metryka zgonu Róży Strawińskiej, z domu Wolskiej, po pierwszym mężu Margielowej a po drugim Strawińskiej. Zmarła we wsi Dumblewskie w parafii kopciowskiej dnia 1 czerwca 1813 roku o godzinie 9 rano w sędziwym wieku 86 lat.













I na koniec metryka urodzenia Szymona Szymkonisa ur. 22.10.1841 roku w Rycielach syna Wincentego i Franciszki z Pietrulewiczów.


piątek, 28 lutego 2020

O Strawińskich z Nakryszek i Mirowszczyzny.

Chciałbym przypomnieć piękny i wzruszający list od Pani Anny Zofii Norman. Dlatego przypominam ten list, gdyż pojawił się ciąg dalszy tej historii, przynajmniej dla mnie.

Napisała do mnie Pani Anna z zagranicy, która również poszukuje informacji o Strawińskich. Oto niektóre fakty, które przedstawiła i prośba o pomoc w poszukiwaniach:


"Ostatnim właścicielem Nakryszek na Litwie był Jan Strawiński, który ożenił się z Aliną z domu Montwill.  Mieli dwoje dzieci. Zofia Stanisława - urodzona w Dyneburgu 8/1912 i syna Aleksandra, urodzony w 1914?. W1936/7r Zofia wyszła za mąż za Andrzeja Bronisława, najstarszego z pięciorga dzieci Bronisława i Marii z domu Jazdrewskiej, Gutowski herbu Ciołek, z majątku Jasionna koło Blaszek woj. Sieradz.
Jan i Alina Strawińscy przeszli przez Rosję i razem z gen.Andersem dostali się do Bejrutu, gdzie Jan Strawiński zmarł w 1945r.  Alina Strawińska dostała się do Londynu, Anglia, gdzie zmarła w 1965r. 
Zofia Strawińska Gutowska znalazła się w Warszawie podczas wojny i uciekła przez zieloną granicę w 1945r.  aby się dołączyć do swojego męża- Andrzeja, który od 1939-1945r.  był  w obozie w Niemczech.
Aleksander był w wojsku i walczył pod Monte Casino i po wojnie również  znalazł się w Londynie.  Umarł w 1965?r. w Londynie, był kawalerem i bezdzietnym.
Andrzej i Zofia Gutowscy też przyjechali do Anglii w 1947r. i po roku pobytu w Londynie, wyjechali do Walii, gdzie mieli mała farme i prowadzili pensjonat w sezonie letnim.
Andrzej i Zofia mieli dwoje dzieci-Anna Zofia urodzona 9/1947 i Jan Andrzej urodzony 7/1949. Zofia zmarła w Stanach Zjednoczonych-bardzo tragicznie-w 9/1974 a Andrzej zmarł w Londynie w 8/1991.
Anna wyjechała do Kanady w 1970 r, wyszła za mąż za Mariana Nowakowskiego, który zmienił nazwisko na Norman, i mają jednego syna - Alexandra Jana urodzonego w 1982r.  Marian zmarł w 1985r.
Jan również  wyjechał do Kanady, jest żonaty, ale bezdzietny.
Proszę Pana- piszę to Panu, bo ja jestem Anną Zofią Norman z domu Gutowską,  wnuczką Jana i Aliny Strawińskich. Bardzo mało wiem  o rodzinie moich dziadków i dalszej rodzinie- Montwiłł itd. i będąc obecnie w Polsce weszłam na internet, aby zobaczyć, czy coś jest tam pisane o Dziadkach i trafiłam na Pana artykuł.  Mam nadzieję, ze Pan się nie gniewa na mnie, ale tak chcę odnaleźć moje korzenie, że każde pismo odnośnie  Strawińskich  bardzo mnie  interesuje. 
Wiem, że gdzie stała Mirowszczyzna, najczęściej wspominana jako dom rodzinny przez moją Mamę, podobno jest park nazwany Parkiem Strawińskich. Nigdy nie byłam w tych stronach, bo dopiero w 1986r. po raz pierwszy przyjechałam do Polski i teraz od 2002r przyjeżdżam co rok w tym okresie."
Myślę, że warto też przypomnieć artykuł o Strawińskich z Nakryszek i Mirowszczyzny, który kilka lat temu znalazłem na białoruskiej stronie o Zdzięciole.

Nakryszki to jedno z tych miejsc na ziemi Zdzięciolskiej , które owiane są legendami dawnej świetności. O minionych stuleciach przypominają ruiny dworu, resztki dawnego pałacu i starych budowli, opowieści starszych mieszkańców i zarośnięte mchem mogiły przodków.

Kiedy pojawiły się Nakryszki i co oznacza ta nazwa? Etymologia nazwy Nakryszki pochodzi od białoruskiego „ kszysz”, czyli skrzyżowanie. Nakryszki to wioseczka, która pojawiła się na rozstaju dróg.

Należy podkreślić, że ta miejscowość była zasiedlona już za czasów Rusi Kijowskiej. Niedaleko od Nakryszek, we wsi Romanowicze, znaleziono ślady osadnictwa wiejskiego i resztki grodziszcza i fragmenty glinianej siedziby z X-XIII wieku. Pierwsze piśmienne zapiski o samych Nakryszkach odnoszą się do końca XVIII wieku i związane są z rodziną szlacheckiego rodu litewskiego Strawińskich. W latach 70- tych XVII wieku Strawińscy mieli obszerne posiadłości ziemskie na ziemi Zdzięciolskiej i wybudowali później dwie swoje siedziby w Nakryszkach i Mirowszczyźnie.

W litewskich księgach metrykalnych za 1690 rok znajdujemy wspomnienie Nakryszek. Na dzień dzisiejszy jest to pierwszy piśmienny zapis o tej miejscowości. W 1744 roku szlachecki folwark Nakryszki zaznaczony jest w spisach diecezji wileńskiej i odnoszą się do katolickiej parafii w Dzięciole.

Początki rodu Strawińskich odnoszące się do herbu rodowego Sulima związane są z imieniem Krzysztofa Strawińskiego ( zmarł w 1623 lub 1624 roku)- sędziego trockiego. Krzysztof miał siedmiu synów. Dalej linia rodowa związana jest z drugim synem Krzysztofa- Zbigniewem, stolnikiem w starodubskim sądzie. Jego syn Franciszek był starostą mozyrskim. Synem Franciszka był Florian Kazimierz- stolnik starodubski i podstarosta oszmiański.

Jedynym synem Floriana był Ignacy, w przyszłości sekretarz konfederacji generalnej na Litwie, starosta słonimski, podkomorzy Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Syn Ignacego- Bruno Florian Strawiński ( ur. w 1750 r.) przejął od ojca tytuł starosty słonimskiego z posiadłościami Nakryszki i Mirowszczyzną. W 1775 roku ożenił się z Franciszką Wołodkowicz, córką mińskiego stolnika Mariana Wołodkowicza i wybrali na swą siedzibę Nakryszki.

Florian ufundował w Nakryszkach bibliotekę. Wyposażył ją w wiele cennych zbiorów piśmiennych. Resztki woluminów z tej biblioteki przechowywane są do dziś na Uniwersytecie Warszawskim.

Według herbarza K. Niesieckiego Bruno Florian Strawiński zmarł w 1787 roku w wieku 37 lat. Jednakże te dane nie potwierdzają się . Zachował się sądowy dokument z 1789 roku, podpisany przez starostę Bruno Floriana Strawińskiego. Wiadomo jednak, że Franciszka na pewno przeżyła swego męża. Pewne jest to , że Bruno zmarł w ostatnich latach XVIII wieku lub na początku XIX wieku.

Po jego śmierci pozostała Franciszka z trzema synami- Janem, Józefem i Adamem.

Franciszka zbudowała niedokończona przez jej męża świątynię w Nakryszkach. Zbudowana z kamienia świątynia została ostatecznie ukończona w 1821 roku. Wiadomo było z pewnych źródeł, że od zachodniej strony świątyni znajdowała się stara drewniana cerkiew. Niestety, nie jest znana data jej powstania. Można jednak przypuszczać, że została zbudowana na początku XVIII wieku.

Pierwsza księga metrykalna z Nakryszek datowana była na 1788 rok.

Niełatwe były stosunki wdowy Strawińskiej z mieszkańcami Nakryszek, jej poddanymi. Była dla nich sroga. Np. Cyprian Stepura został zakuty w kajdany za jakieś przewinienie i zamknięty w dworskiej piwnicy. Franciszka kazała ciężko pracować swym poddanym, a do pracy wykorzystywała nawet kobiety w ciąży.

Franciszka zmarła w około 1830 roku. Po jej śmierci majątek w Nakryszkach został podzielony na trzy części. Majątek Nakryszki i podległe mu wsie: Gonczary, Kołpienniki, Nagórniki, Nowiki, Chobotki, Rusaki, Porzecze, Tuchanowicze, Girycze otrzymał Jan Strawiński. Józef otrzymał Chwiniewicze i Pacewszczyznę. Adam Strawiński powinien dostać Mirowszczyznę, ale za udział w powstaniu 1830 roku został pozbawiony swej części majątku. Dopiero w 1840 roku w Petersburgu zostało rozpatrzone jego odwołanie, na mocy którego miał możliwość przejęcia majątku i powrotu na ojcowiznę.

Jan Strawiński kontynuował dzieło swojego ojca- uzupełniał zbiory w bibliotece, oprócz ksiąg zebrał pokaźna ilość eksponatów muzealnych. Sam mawiał, że oprócz książek zawsze interesowały go wszelkie starocie i antyki.

W 1843 roku Jan wybudował na cmentarzu katolickim w Zdzięciole kamienną kaplicę, która stoi tam do dziś.

W 1864 roku majątkiem w Nakryszkach zarządzał już syn Jana- Adam. Jego imię zapisane jest w aktach zniesienia poddaństwa. W okresie zarządzania majątkiem Nakryszki przez Adama Strawińskiego wiele jest zapisów o zwolnieniach mieszkańców Nakryszek z prac pańszczyźnianych.

W kwietniu 1861 roku obszarnicy z powiatu słonimskiego donosili, że poddani z rejonu Zdzięciolskiego, a szczególnie z Nakryszek i okolic, mogą, jeśli tego nie chcą, odstąpić od pańszczyzny. Urzędnik Pachnowski meldował, że poddani Adama Strawińskiego i tak odbywali prace pańszczyźniane.

Adam Strawiński pod koniec swojego życia zostawił swe wcześniej spisywane wspomnienia, z których do dzisiaj pozostał tylko fragment dotyczący opisujący mieszkańców Zdzięciolszczyzny

Syn Adama- Stanisław okazał się ostatnim właścicielem majątku w Nakryszkach. Pozostawił po sobie zrekonstruowaną i odnowioną kaplicę na cmentarzu w Zdzięciole, wybudowaną przez jego dziadka- Jana . Projekt rekonstrukcji był przygotowany przez wileńskiego architekta A. Klejna.

W latach swojej młodości Stanisław był oficerem w carskiej armii i sądząc po opowiadaniach starszych mieszkańców, wiódł dosyć hulaszczy tryb życia. Po śmierci swoich rodziców odziedziczył ten majątek. , wyjechał do warszawy i tam przepuścił sporo majątku. Zakończyło się tym, że popadł w wielkie długi, których nie był w stanie spłacić. Aby ratować sytuację, musiał sprzedać ogromny las koło Nakryszek żydowskiemu kupcowi Kołpińskiemu za pół ceny.

Miejscowi bez specjalnej sympatii wspominali Stanisława Strawińskiego.

We wrześniu 1939 roku rodzina Strawińskich została wysiedlona ze swojego domu i wygnana z Nakryszek. Świadkowie wspominali, że nie pozwolono im niczego wziąć ze sobą, nawet kobietom zabierano wierzchnie odzienie. Dom został rozgrabiony przez czerwonoarmijnych aktywistów. Kto mógł zabierał meble, odzież, wino z piwnicy czy żywność.

W majątku pozostała jego żona z córkami. I im przyszło znieść upokorzenie i wygnanie z rodzinnego domu i ich majątku. Przez jakiś czas zamieszkali w mieszkaniu miejscowego artysty.

W taki tragiczny sposób skończył się pobyt Strawińskich w Nakryszkach. Ich dom został zamieniony na szpital. W 1941 roku sowieccy partyzanci spalili ich dom, sądząc, że znajdują się tam Niemcy.

Po kilku latach zarósł park, a o jego wielkości świadczyły tylko wiekowe klony, które tam rosły.
( opracowanie na podstawie artykułu ojca Georgija Roja że strony https://dyatlovo.by/dyatlovo/41-nakryshki.html)

Co nowego pojawiło się w tej historii? Otóż dzięki dostępowi do archiwum w Arolsen, udało mi się znaleźć całą serię dokumentów dotyczących Pani Aliny Montwiłł a dotyczących jej emigracji. Być może rodzina Pani Zofii jest w posiadaniu tych dokumentów, ale myślę, że warto je pokazać.


















































































































































































































































































Jeszcze w uzupełnieniu tego artykułu, ciekawa metryka z Mirowszczyzny.


















Metryka urodzenia Stanisława Albina Strawińskiego, ur. 17 lutego 1809 roku we Dworze Mirowszczyzna, syna Jana i Katarzyny z domu Czetwertyńskiej chorążych słonimskich.


I jeszcze coś z rodziny Montwiłł- jest to nekrolog o śmierci Ludwiki Jankiewiczowej z Montwiłłów, zmarłej w Rydze 13 lutego 1908 roku w wieku 45 lat.





środa, 5 lutego 2020

Marianna Czupajło.

Wydaje mi się, że tej metryki chyba jeszcze nie mieliśmy, dlatego ją prezentuję.
Jest to metryka zgonu Marianny Czupajło, zmarłej w wieku 8 lat dnia 14 lipca 1787 roku w Zerańcach, córki Macieja i Marianny.
Wygląda na to, że Marianna urodziła się około 1779 roku. Szkoda, że jak na razie, nie możemy jej połączyć z naszymi Czupajłami. To pewnie kwestia czasu...





Kolejne metryki rodziny Czupajło ( Czupałow) z tego okresu.





Metryka urodzenia Krystyny Czupajło córki Józefa i Katarzyny, urodzonej 8 listopada 1772 roku, rodzicami chrzestnymi byli Michał Matulewicz i Konstancja Jęczewska.





Metryka urodzenia Elżbiety Czupajło, córki Macieja i Marianny, urodzonej 23 stycznia 1774 roku. Rodzicami chrzestnymi byli Marcin Leszczyński i Anna Załukowa ( Lałukowa?) z Grudziszek.
Wynika z tego, że Elżbieta była starszą siostrą Marianny, która zmarła w 1787 roku.





Metryka urodzenia Stefana Wawrzyńca Czupajło, syna Macieja i Marianny, urodzonego 11 sierpnia 1776 roku, rodzicami chrzestnymi byli Marcin Leszczyński i Marianna Urbowicz ( być może miało być Urbanowicz).
Kolejna dygresja- Stefan Wawrzyniec na pewno był bratem Marianny i Elżbiety. 

Kolejna aktualizacja tego samego tematu.









Metryka urodzenia Katarzyny Czupajło, córki Macieja i Marianny, urodzonej 4 stycznia 1782 roku, rodzicami chrzestnymi byli Jerzy Bielewicz i Marianna Urbanowicz.








Metryka urodzenia Rozalii Czupajło, córki Jana i Katarzyny, urodzonej 22 lipca 1784 roku, rodzicami chrzestnymi byli Jerzy Bielewicz i Marianna Sztakowska.







Metryka urodzenia Bartłomieja Czupajło, syna Kazimierza i Marianny, urodzonego 28 sierpnia 1785 roku, rodzicami chrzestnymi byli Antoni Ławtko i Marianna Stankowska.







Metryka urodzenia Katarzyny Czupajło, córki Józefa i Katarzyny, urodzonej 20 listopada 1785 roku, rodzicami chrzestnymi byli Kazimierz Czupajło i Marianna Czupajło.






Metryka urodzenia Szymona Czupajło, syna Jana i Katarzyny, urodzonego 14 października 1786 roku, rodzicami chrzestnymi byli Józef Kozłowski.






Metryka urodzenia Szymona Czupajło, syna Macieja i Marianny, urodzonego 23 października 1797 roku w Rudziszkach, rodzicami chrzestnymi byli Maciej Sawicki i Elżbieta Anukiewicz.






Metryka urodzenia Tomasza Czupajło, syna Jerzego i Krystyny, urodzonego 25 grudnia 1787 roku, rodzicami chrzestnymi byli Marcin Leszczyński i Katarzyna Czupajło.

Ciąg dalszy zapewne nastąpi...

I ciąg dalszy nastąpił!
Otóż po dogłębnej analizie, także dotychczasowych metryk, stwierdziłem, że ojcem Karola Czupajło ( ur. ok. 1820 roku) był Bartłomiej Czupajło ( to wynika z aktu ślubu Karola) i  Anna. Na szczęście mamy metrykę urodzenia Bartłomieja:






Z metryki tej dowiadujemy się, że Bartłomiej urodził się 28 sierpnia 1785 roku jako syn Kazimierza i Marianny. Tym samym wiemy już kim byli jego rodzice. Idźmy dalej- w związku z tym, że wiemy już kim byli rodzice Bartłomieja, to udało się znaleźć brata Bartłomieja- Szymona, który urodził się o wiele później, gdyż 25 września 1803 roku.







Mam nadzieję na znalezienie w późniejszym czasie aktów ślubów zarówno Kazimierza jak i Bartłomieja. To bardzo by pomogło w dalszych poszukiwaniach.

wtorek, 21 stycznia 2020

Zmarł James Reese, syn Albiny.

Przykra wiadomość z końca 2019 roku. 30 grudnia ubiegłego roku zmarł James Thomas Reese, 67 lat w Rochester Hills, MI, zmarł w poniedziałek, 30 grudnia 2019 r. Jim urodził się jako syn zmarłego Charlesa i Albiny Reese z domu Witkowski, córki Bronisława i Rozalii, 6 października 1952 r. w Detroit. Był wnukiem Rozalii Witkowskiej o której tyle pisaliśmy na naszym blogu, ukończył Denby High School w 1970 r. i grał w drużynie piłkarskiej Denby High School. Jim uzyskał tytuł licencjata rachunkowości na Central Michigan University w 1975 r., gdzie był członkiem wspólnoty Alpha Kappa Psi. Poślubił Patricię Finn 10 listopada 1979 r. w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Northville. 
On i Patty wychowali ich rodzinę w Rochester Hills. Jim był zapalonym fanem sportu. Oglądanie, jak jego synowie celują w sporcie, sprawiało mu taką przyjemność. Jim podróżował na krańce ziemi, aby zobaczyć, jak jego synowie rywalizują w wydarzeniach sportowych. Byli jego dumą, radością i dziedzictwem. Przeżyła go kochająca żona Patty, synowie J.P. i Christopher oraz nowonarodzona wnuczka Soleil (ur. 29 grudnia), brat Paul, siostrzeńcy i drogi kuzyn Chuck, dalsza rodzina i wielu przyjaciół.

Taka ciekawostka- fotografia 3-letniego Jamesa na spacerze z mamą Albiną. Zdjęcie pochodzi z 1955 roku.



W uzupełnieniu tej informacji, przypominamy, że jego ojciec Charles Reese jr. Zmarł w 1991 roku a matka Albina całkiem niedawno, gdyż w 2006 roku.

czwartek, 28 listopada 2019

Powrót do Bogdanowiczów.

Przeglądając jeszcze raz spis parafian z Mejszagoły odkryłem niejako na nowo spis żeńskiej części parafian, który pominąłem. Okazało się, że zawiera on cenne dla nas informacje:
                                                                                                         
Z  tego dokumentu dowiadujemy się, że w roku 1849 w folwarku Szyłele mieszkały m.in.:
- Marianna Juchniewicz, dworzanka lat 19 ( ur. ok. 1821), córka Jana Juchniewicza i tu uwaga- jak pamiętamy Marianna Juchniewicz była żoną Sylwestra Bohdanowicza ur. 1817 a zm. w 1897 roku. To bardzo cenna wiadomość.
-  Karolina Bohdanowiczówna, włościanka lat 13 ( ur. ok. 1827), córka Jerzego




Przy okazji znalazłem też nieznaną wcześniej metrykę urodzenia prawdopodobnie córki Jana ( brata Gabriela) Bohdanowicza- Katarzyny. Urodziła się ona 14 grudnia 1844 roku jako córka Jana i Teresy z Kimertowiczów w Szyłelach, rodzicami chrzestnymi byli Antoni Sprzęgski (?) i Aniela Bohdanowicz, zona Gabriela.


wtorek, 26 listopada 2019

Kolejne metryki Strawińskich ( Trawińskich).

W ostatnim czasie udało się nam znaleźć całkiem sporo ciekawych metryk, których do tej pory nie mieliśmy, a które są bezpośrednio związane z rodziną Strawińskich z Wilkonostrów.
Okazuje się, że małżeństwo Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów było nad wyraz płodne! Odkryłem już jedenaste dziecko tych małżonków- Agatę! Ciekawe ile jeszcze dzieci odkryjemy?

















Metryka urodzenia Agaty Trawińskiej, ur. 21 grudnia 1799 roku, córki Wawrzyńca i Katarzyny. Rodzicami chrzestnymi byli Józef Czerniawski i Anna Czerniawska.







Metryka urodzenia Marianny Trawińskiej, ur. 4 grudnia 1814 roku w Wilkonostrach, córki Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów. Rodzicami chrzestnymi byli Józef Czerniawski i Rozalia Trawińska.






Metryka urodzenia Michała Trawińskiego, ur. 13 września 1816 roku, syna Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów w Wilkonostrach, rodzicami chrzestnymi byli Józef Czerniawski i Agata Blejzgis






Metryka urodzenia Karola Strawińskiego, ur. 29 grudnia 1807 roku w Wilkonostrach, syna Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów, rodzicami chrzestnymi byli Wincenty Malnis i Magdalena Obuchowska.






















Metryka urodzenia Józefa Jerzego Strawińskiego, ur. 15 marca 1809, syna Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów.

















Metryka ślubu Andrzeja Strawińskiego syna Szymona i Józefaty z Zubrzyckich z Petronelą Subacz zawartego 19 lutego 1854 roku w Wilkonostrach.

















Metryka urodzenia Pawła Strawińskiego, ur. 8 października 1857 roku w Wilkonostrach, syna Andrzeja i Petroneli z domu Subacz,






Metryka urodzenia Józefaty Zubrzyckiej ( żony Szymona Strawińskiego, syna Wawrzyńca) ur. 14 marca 1811 roku w Wilkinikach, córki Piotra i Reginy z domu Żekowskiej.















Metryka zgonu Józefaty Strawińskiej z domu Zubrzyckiej, zmarłej 11 grudnia 1875 roku.

Mamy jeszcze kilka metryk z końcówki XVIII wieku związanych ze Strawińskimi, jednak są to na razie osoby niezwiązane bezpośrednio z naszymi Strawińskimi. Mam jednak hipotezę, że osoby te mogły być rodzeństwem Szymona Strawińskiego.

















Metryka urodzenia Katarzyny Trawińskiej, urodzonej w Wilkonostrach w listopadzie 1791 roku, córki Krzysztofa i Katarzyny.
















Metryka urodzenia Andrzeja Trawińskiego, ur. 12.12.1793 roku w Wilkonostrach, syna Krzysztofa i Katarzyny ( był bratem wspomnianej powyżej Katarzyny).

















Metryka urodzenia Wincentego Trawińskiego, ur. 12 stycznia 1795 roku w Wilkonostrach, syna Jakuba i Agaty.

niedziela, 24 listopada 2019

Rewelacje od Dana Jeski.

Uważni czytelnicy naszego bloga na pewno zauważyli, że od dobrych kilku lat utrzymujemy kontakt z Danielem Jeski z USA. Teraz dzięki jego pomocy i uwagom, okazało się, że jest spokrewniony z Małgorzatą!
Ale przejdźmy do konkretów. Otóż Mamy Mariannę Strawińską urodzoną w 1814 roku, córkę małżeństwa Wawrzyńca Strawińskiego i Katarzyny.






 Metryka urodzenia Marianny Trawińskiej, ur. 4 grudnia 1814 roku w Wilkonostrach, córki Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów. Rodzicami chrzestnymi byli Józef Czerniawski i Rozalia Trawińska.

Ta Marianna była żoną Wincentego Wailonisa z Jawojszy. Oto ich metryka ślubu, którą udało się znaleźć:










A tu mamy ciekawostkę- ta sama metryka ślubu, ale pisana już po polsku i co najważniejsze- zawiera o wiele więcej informacji. Pozwolę sobie całą odczytać.




















" Działo się we wsi kościelnej Lejpunach 1 lutego 1836 roku o godzinie czwartej po południu. Wiadomo czynimy, że w przytomności świadków Michała Gruszewskiego gospodarza ze wsi Kryksztan lat 38 i Augustyna Rutkowskiego gospodarza ze wsi Druskiniki lat 41 mającego, na dniu dzisiejszym zostało zawarte religijne małżeństwo między Wincentym Wojlanisem, młodzianem, synem gospodarskim, we wsi Jawojszach zamieszkałym, urodzonym w tejże wsi Jawojszach z Jakuba i Marty z Weksznarów już nieżyjącej, małżonków Wojlanisów, gospodarzy ze wsi Jawojszów, lat 27 mającym a panną Marianną Trawińską córką Wawrzyńca i Katarzyny z Gajdziów, małżonków Trawińskich, gospodarzy ze wsi Wilkonostrów lat 20 mającą, w tejże wsi zrodzoną i przy rodzicach zostającą. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach 17, 24 i 31 stycznia roku bieżącego w Parafii Lejpuńskiej, jako też zezwolenie ustne obecnych Aktowi Małżeństwa ojca nowozaślubionego i rodziców nowozaślubionej małżonki było oświadczone, tamowanie małżeństwa nie zaszło, małżonkowie nowi oświadczają iż umowy przedślubnej nie zawarli żadnej. Akt ten stawającym i świadkom przeczytany i prze nas podpisany został - osoby zaś w Akcie wyrażone pisać nie umieją. 
Ksiądz Florian Milewski proboszcz Parafii Lejpuńskiej."

Tutaj z kolei przedstawiamy metrykę urodzenia Wincentego:






Oto treść tej metryki:
" Jakubowi Wojlanisowi rolnikowi, małżonka Marcella z Weksznerów, dnia 7 miesiąca stycznia ( 1810 r.) urodziła syna i ten dnia 10 tegoż miesiąca ochrzczony i nazwany Wincenty. Rodzice chrzestni Andrzej Wojlanis i Krystyna Wojlanisowa wdowa."



Z metryki tej dowiadujemy się, że dnia 1 lutego 1836 roku w Jawojszach zawarto związek małżeński pomiędzy Wincentym Wojlanisem a panną Marianną Trawińską. Szkoda, że w tamtych czasach nie podawano ani wieku młodych ani danych rodziców.

Mieli oni syna Nikodema urodzonego w 1838, który ożenił się w 1870 roku z Antoniną z domu Subacz ur. w 1849 roku.
Poniżej ich akt ślubu:

























A tutaj metryka urodzenia Nikodema:














Marianna była siostrą Szymona Strawińskiego, a także Rozalii, Karola, Józefa, Mikołaja, Jana, Marty Strawińskich.
Tak więc wiemy już, że i rodzina Wajlonis była związana ze Strawińskimi a pośrednio z nimi i Daniel Jeski.
Idźmy teraz w dół w naszej genealogii, podążając tropem Nikodema:
Otóż jego syn Florian ożenił się z Marianną już w USA w 1895 roku. Z tego związku urodziły się dzieci:  Maria Antonina, Anna i Jan. Z małżeństwa Marii Antoniny z Aleksandrem Cichym ( Chicky) urodził się Louis Joseph który był ojcem Daniela Jeski. Trochę to może skomplikowane, ale prościej już chyba się nie dało wytłumaczyć tej koligacji.
W tej chwili poszukujemy aktu zgonu Nikodema. Jak na razie bez skutecznie. Wiemy jedynie to, ze jego żona sama wyjechała do USA, już bez niego. Stąd wniosek , że w 1910 roku już nie żył.
Jednak nasza "firma" genealogiczna jest nad wyraz skuteczna! Już mamy akt zgonu Nikodema! Przewidywania się sprawdziły, gdyż Nikodem zmarł w 1889 roku. 













"Zdarzyło się w Lejpunach 19 grudnia 1889 roku o godzinie 8-smej po północy. Stawili się Franciszek Subacz lat 45 i Jan Milewski lat 46 obaj gospodarze zamieszkali we wsi Jawojsze i oświadczyli nam że dnia 17 grudnia bieżącego roku o północy zmarł Nikodem Wajlonis gospodarz lat 51 urodzony i zamieszkały we wsi Jawojsze, syn Wincentego i Marianny z domu Strawińskiej, pozostawił po sobie owdowiałą żonę Antoninę z domu Subacz. Po naocznym przekonaniu się o zejściu Nikodema Wajlonisa akt ten stawającym został przeczytany i przez nas podpisany."