niedziela, 4 października 2026

Rodzina Szuksztul.

 

Za chwile wytłumaczę Wam skąd to niecodzienne nazwisko w naszej genealogii. Najpierw może trochę informacji o tym nazwisku, co na pewno jest ciekawe.

Nosi je około 125 osób w Polsce (najwięcej w województwie warmińsko-mazurskim). Jest więc stosunkowo rzadkie, przynajmniej jeśli chodzi o Polskę. Nazwisko Szuksztul, tak samo jak pokrewne mu Szukszta, ma pochodzenie bałtyckie. Nazwisko Szukszta (w litewskich źródłach: Šiukšta) ma rdzeń bałtycki. Dodanie przyrostka -ul (Szukszt-ul) to klasyczny, bardzo charakterystyczny dla tamtego regionu (szczególnie północno-wschodniej Litwy i Wileńszczyzny) zabieg tworzenia formy odojcowskiej lub zdrabniającej. Końcówka -ul / -ula (jak w nazwiskach Mikut / Mikutel, Szeszun / Szeszul) mogła w pewnym momencie odróżniać konkretną, lokalną gałąź rodziny (np. „synowie Szukszty” lub „małe Szukszty”) i z czasem utrwalić się w księgach parafialnych jako osobne nazwisko.

Miasteczko Smołwy leży na pograniczu litewsko-łotewsko-białoruskim (tuż obok Jeziorosów / Zarasai).


 To kluczowy punkt naszych dociekań, gdyż od co najmniej 1819 roku rodzina Szuksztul jest odnotowana właśnie w Smołwach. Rodzina Szukszta herbu Pobóg była mocno zakorzeniona właśnie w tej części Litwy – historycznie pełnili oni urzędy m.in. w powiecie wiłkomierskim (Zygmunt Kazimierz Szukszta był strażnikiem wiłkomierskim na początku XVIII wieku) oraz w pobliskim Kownie i na Żmudzi.

W XIX wieku, po rozbiorach, władze carskie przeprowadziły tzw. "rozbiór szlachty" (razbortszczyna). Drobna szlachta, która nie była w stanie przedstawić przed Heroldią w Petersburgu kosztownych i twardych dowodów urzędowych na swoje pochodzenie (prawa własności ziemi, metryki chrztu z kilkunastu pokoleń), była masowo degradowana do stanu włościan (chłopów) lub mieszczan. Zamieszkiwali Smołwy i występowali pod nazwiskiem Szuksztul, mogli być właśnie taką linią rodową, która uległa zubożeniu, odłączyła się od głównego pnia i przyjęła lokalną, zmodyfikowaną formę nazwiska, tracąc formalny status szlachecki (lub po prostu nie stając do carskiej weryfikacji).

To tyle naszych dywagacji na ten temat. Istnieje wprawdzie wywód szlachecki rodu Szukszta, ale na razie nim się nie zajmujemy, gdyż brakuje nam połączenia z ta linią.

Dzięki nawiązaniu współpracy z panią Ewą, mamy możliwość pokazania Wam kilku fotografii przedstawiających dzisiejsze Smołwy, a także zdjęcia niektórych członków rodziny o których piszemy dalej.




                                                    Cmentarz w Smołwach.


                                                    Kościół w Smołwach.


                                                               Kapliczka


                                                                  Tablica przy kościele.

Od czego zaczęło się nasze połączenie z rodziną Szuksztul? Otóż przez małżeństwo Józefa Błędka z Teresą Szuksztul. Józef był bratem Alfreda Błędka, o którym to sporo już pisaliśmy. Kim więc była wspomniana Teresa Szukszul? Teresa urodziła się w 1939 roku właśnie w Smołwach, jako córka Wacława i Jadwigi z domu Górewicz ( zmarła 2 października 2006 roku w Warszawie). 

Fotografia Teresy Szuksztul z zasobów pani Ewy.





                                    Wacław Szuksztul na fotografii od pani Ewy.


                                             Jadwiga Górewicz, to zdjęcie także od pani Ewy.

Jadwiga urodziła się w 1910 roku w Smołwach, zmarła 13 października 1972 roku w Choszczewce.

Wacław Szuksztul urodził się 21 stycznia 1899 roku w Smołwach, jako syn Sylwestra i Anny z domu Stunża. Oto metryka chrztu Wacława.


"Dnia 24 stycznia 1899 roku w smołwiańskim rzymsko-katolickim kościele parafialnym ochrzczono dziecko imieniem Wacław przez księdza Jana Zarasa, z zachowaniem wszystkich obrzędów sakramentu, włościan smołwiańskiej gminy Sylwestra i Anny z domu Stunża ślubnych małżonków syn urodzony dnia 21 stycznia bieżącego roku w miasteczku Smołwy w tejże parafii, rodzicami chrzestnymi byli: Antoni Stunżas z Urszula Szuman, żoną Józefa."

Sylwester Szuksztul urodził się także w Smołwach w 1864 roku, jako syn Justyna i Anny z domu Stunża urodzonej w 1871 roku.

Jako ciekawostkę możemy zaprezentować protokół z egzaminu przedślubnego Sylwestra i Anny Stunża z 22 maja 1894 roku.



Zapisano w nim, że przyszły pan młody Sylwester Szukszul liczył 30 lat, urodzony w Smołwach i był synem Justyna i Anny Stunżówny, rezerwista, muzykant ze 156 Pułku Piechoty, jego wybranka Anna Stunżówna liczyła 23 lat, była córką Kazimierza i Weroniki z domu Kozieł, urodzona w zaścianku Witkuny w tejże parafii.

Mamy też metrykę ślubu Sylwestra i Anny.


Ślub odbył się w Smołwach 22 maja 1894 roku. Treść aktu niemalże pokrywa się z danymi zawartymi w treści powyższego egzaminu przedślubnego. Dodam może, że ślubu udzielił ksiądz Platon Rymkiewicz, a świadkami byli: Adam Undrowin, Piotr Łabucki, Ludwik Saulewicz i Józef Świrkowski.

Kolejny cenny dokument to metryka chrztu Sylwestra.


" Dnia 12 stycznia 1864 roku w smołwiańskim rzymsko-katolickim kościele parafialnym ochrzczono dziecko imieniem Sylwester przez księdza Teofila Skarbka- Rudzkiego z zachowaniem wszystkich obrzędów Sakramentu, włościan Justyna i Apolonii z domu Jodwałków ślubnych małżonków Szuksztulów syn urodzony dnia 1 stycznie bieżącego roku w miasteczku Smołwach w tejże parafii, rodzicami chrzestnymi byli szlachcice: Ignacy Marcinkiewicz z panną Urszulą Lipską."

Kolejne nasze odkrycie to metryka chrztu siostry Sylwestra, Urszuli.


Urszula Szuksztul urodziła się 20 grudnia 1867 roku w Smołwach, jako córka Justyna i Apolonii z Jodwałków, rodzicami chrzestnymi byli: Michał Lipski z Magdaleną Saulewicz, żoną Jerzego.


Wracamy teraz do ojca Sylwestra, którym był Justyn Szukszul. Urodził się on 26 maja 1821 roku w Smołwach jako syn Gabriela Szukszula i Anny Ornowskiej ( Hornowskiej). Oto jego metryka chrztu.



Rodzicami chrzestnymi byli: Justyn Worotyński z Ludwiką Szuksztul ( być może siostra Gabriela).

Rodzice Justyna, Gabriel i Anna brali ślub 17 listopada 1819 roku w Smołwach. Świadkami na ich ślubie byli: Antoni Kużel, Franciszek Sztul i Jakub Stacewicz. Szkoda, że metryki ślubne z tego okresu były tak ubogie w treść. Z tego też powodu nie znamy rodziców Gabriela.

Kolejne dokumenty dotyczą metryki zgonu Gabriela i jego żony Anny. Przy okazji dowiadujemy się, że małżonkowie zmarli oboje w ciągu 2 kolejnych dni wskutek tajemniczej choroby określonej w metryce jako gorączka. Zakładam jednak, że mogła to być tajemnicza epidemia. Przypuszczenie było trafne, jak się okazuje. Otóż w latach 1846-1848 w tej części Europy panowała epidemia cholery. Ksiądz wypisujący metrykę mógł nie wiedzieć jaka to choroba, dlatego też jako przyczynę podał gorączkę. Przeglądając księgę z 1846 roku z tej parafii, trafiłem na wiele nienaturalnych zgonów. Świadczy to o epidemii cholery w tym czasie na Litwie, ale również i w innych rejonach ówczesnej Polski.


" Roku Pańskiego tysiącznego ośmsetnego czterdziestego szóstego Lutego czwartego dnia w miasteczku Smołwach umarł pracowity Gabryel Szuksztul z gorączki Św. Sakramentami opatrzony, po pracowitej wczoraj zmarłej pozostały wdowiec mający od urodzenia lat sześćdziesiąt dziewięć, parafianin Kościoła Smołwieńskiego, zostawił po sobie synów czterech: Justyna, Antoniego, Kazimierza i Benedykta, córki Magdalenę i Anielę. Którego zwłoki przez lud zgromadzony roku biezącego miesiąca Lutego 7 dnia pogrzebione zostały na publicznych parafialnych Smołwieńskich mogiłach."


"Roku Pańskiego tysiącznego ośmsetnego czterdziestego szóstego Lutego trzeciego dnia w miasteczku Smołwach umarła pracowita Anna z Hornowskich Szuksztulowa z gorączki Św. Sakramentami opatrzony,pracowitego Gabriela Szuksztula pozostałego wdowca małżonka  mająca od urodzenia lat pięćdziesiąt trzy, parafianka Kościoła Smołwieńskiego, zostawiła po sobie synów czterech: Justyna, Antoniego, Kazimierza i Benedykta, córki Magdalenę i Anielę. Której zwłoki przez lud zgromadzony roku bieżącego miesiąca Lutego 5 dnia pogrzebione zostały na publicznych parafialnych Smołwieńskich mogiłach."


Szkoda, że księgi metrykalne z parafii Smołwy są tak niekompletne, gdyż zawierają zapisy tylko do 1841 roku. Chętnie poznalibyśmy przodków Gabriela.

 Z nowych dokumentów mamy kilka rewelacji. Na przykład te oto metrykę chrztu córki Sylwestra, Katarzyny urodzonej w 1900 roku.


Katarzyna Szuksztul urodziła się 11 czerwca 1900 roku w Smołwach jako córka Sylwestra i Anny Stunży, rodzicami chrzestnymi byli: Jan Józefowicz z Teofilą Stunżą.

Metryka chrztu syna Sylwestra i Anny, Stanisława urodzonego w 1903 roku.


Stanisław Szuksztul urodził się 11 lutego 1903 roku w Smołwach, jako syn Sylwestra i Anny ze Stunżów, rodzice chrzestni: Józef Szuman z Malwiną Stunża, żoną Antoniego.
Niestety, Stanisław zmarł 27 lipca tego samego 1903 roku z powodu szkarlatyny.



Kolejna sensacja- kolejna wspólna metryka zgonu małżonków. Tym razem chodzi o zgon Justyna i jego żony Anny. Okazało się, że oboje zmarli w 1899 roku.


Dnia 17 grudnia 1899 roku w miasteczku Smołwach umarli małżonkowie Justyn syn Gabriela i Apolonia z Jodwałków Szuksztulowie ze starości, zaopatrzeni Sakramentami Św., włościanie smołwiańskiej gminy, liczący 95 lat i 70 lat, zostawili synów: Jana i Sylwestra i córki: Karolinę, Anastazję, Urszulę i Annę, tego Kościoła parafianie, ciała ich pochowano dnia 19 grudnie bieżącego roku na cmentarzu parafialnym.

Metryka zgonu Anny Stunża, żony Sylwestra Szuksztula.


Anna Stunża zmarła 29 listopada 1905 roku w Smołwach z powodu choroby związanej z połogiem. Włościanka smołwiańskiej parafii, pozostawiła wdowcem włościanina Sylwestra Szuksztula, zmarła w wieku 35 lat, pozostawiła dzieci: Wacława, Jana i córkę Katarzynę.

Kolejny ważny krok w naszych poszukiwaniach. Mamy wreszcie metrykę ślubu Sylwestra z drugą żoną, czyli Władysławą.


Ślub odbył się 24 lutego 1908 roku w Smołwach, udzielił go ksiądz Kazimierz Tomaszewicz. Pan młody Sylwester Szuksztul był wdowcem w wieku 45 lat, syn Justyna i Apolonii z Jodwałków, jego wybranką była Władysława Medyniecka licząca 33 lata, córka Zygmunta i Marianny z domu Różańskiej, świadkami byli: Józef Józefowicz, Justyn Szymański i Jan Szymański.
Jeszcze metryka chrztu Władysławy Medynieckiej.


Władysława Medyniecka urodziła się w Smołwach dnia 1 kwietnia 1866 roku, jako córka Zygmunta i Marianny z Różańskich, rodzicami chrzestnymi byli szlachetni Nenad Kodybowski z Julią Zachmorowiczówną.

poniedziałek, 28 września 2026

Dyspensa małżeńska z 1840 roku.

  Taki dokument to jednak rzadkość w księgach metrykalnych. Zazwyczaj treść dyspensy była umieszczana co najwyżej w alegatach. Tym razem jest inaczej. Oto taki dokument z 1840 roku, który znajdował się w księdze metrykalnej parafii Rotnica.



Oficjalna dyspensa małżeńska- Wilno, 16 lutego 1840 roku, Kościoła Filialnego w Rotnicy.

Ponieważ z relacji twojej i z genealogii przez ciebie zweryfikowanej po d dniem trzydziestym Miesiąca Stycznia roku bieżącego do Nas przesłanej, jasno wynika, że między pracowitymi Piotrem Janulewiczem młodzieńcem, a Marianną z domu Lelówną, z pierwszego małżeństwa Janulewiczową, wdową, obojgiem parafian kościoła filialnego w Rotnicy, zachodzi drugi stopień powinowactwa w linii bocznej równej. A to z tego powodu, że rzeczona Marianna miała pierwszego męża Kazimierza, obecnie już zmarłego, brata stryjecznego Piotra Janulewicza. Z powodu tej przeszkody nie mogąc ze sobą ważnie zawrzeć związku małżeńskiego, za twoim pośrednictwem usilnie prosili o udzielenie dyspensy na zawarcie tegoż małżeństwa. My w tym przypadku, po rozważeniu z obydwu stron zbiegających się okoliczności skłaniających do konieczności udzielenia dyspensy- jako że uzyskanie jej ze Stolicy Apostolskiej jest teraz niezwykle trudne- uznaliśmy za stosowne i słuszne udzielić dyspensy Naszą własną władzą. Jako tez w samej rzeczy, wezwawszy imię Boga, udzielamy dyspensy wspomnianym pracowitym Piotrowi Janulewiczowi i Mariannie Janulewiczowej od wyżej wspomnianej przeszkody powinowactwa. Ogłaszając ich za zdyspensowanych, jednocześnie tobie nakazujemy abyś po uprzednim ponownym surowym zbadaniu, czy nie stoi na przeszkodzie jakakolwiek inna przeszkoda kanoniczna, wykonał wspomnianą wyżej dyspensę zgodnie z formą przepisaną nw Rytuale Rzymskim. Masz połączyć pomienione osoby węzłem małżeńskim w obliczu Kościoła po ogłoszeniu dwóch zapowiedzi, z opuszczeniem trzeciej za zgoda rodziców lub opiekunów panny młodej, ogłaszając zrodzone z nich potomstwo za prawowite. Aby zaś pamięć o tego rodzaju małżeństwie w księgach kościoła filialnego w Rotnicy wraz z niniejszą dyspensą oraz imionami świadków w pełni została wpisana, surowo nakazujemy.

W Wilnie dnia 16 miesiąca lutego 1840 roku.


poniedziałek, 21 września 2026

Wracamy do Michaliny i Krzysztofa.

 W głębokich zakamarkach naszego bloga ( ma już ponad 14 lat!) zagubiły się metryki Michaliny i Krzysztofa Niewierasów. To znaczy one były, ale osobno. Dlatego też postanowiliśmy przypomnieć o nich obojgu. W końcu od nich zaczęła się nasza zabawa w genealogię!

Najpierw fotografia ślubna . Trochę poprawiona, jak widzicie, ale ważne że ją mamy.




Metryka chrztu Michaliny Strawińskiej.

" Zdarzyło się we wsi Lejpunach dnia 25 lutego 1894 roku o godzinie trzeciej po południu. Stawił się osobiście Paweł Strawiński, gospodarz zamieszkały we wsi Wilkonostry, lat 35 liczący, w obecności Andrzeja Szerksznisa lat 40, a także Antoniego Dobuszyńskiego lat 50 liczącego, obu gospodarzy zamieszkałych we wsi Wilkonostry i okazał nam dziecko płci żeńskiej i oświadczył nam, że urodziło się ono we wsi Wilkonostry dnia 21 lutego bieżącego roku o godzinie 9 wieczorem z jego prawnej małżonki Agaty z Kuleszów lat 30 liczącej. Dziecku temu przy Chrzcie Świętym dziś odbytym przez księdza Kazimierza Wołłowicza, dano na imię Michalina, a rodzicami chrzestnymi byli: Józef Szerksznis i Michalina Dobuszyńska. Akt ten zgłaszającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytano i przez nas tylko podpisano. Ks. K. Wołłowicz."


Metryka chrztu Krzysztofa Niewierasa.

" Dnia 15 listopada 1892 roku w daugowskim rzymsko-katolickim kościele parafialnym ochrzczono dziecko imieniem Krzysztof przez księdza Leopolda Waszkiewicza zarządcę, z zachowaniem wszystkich obrzędów sakramentu; włościan Tomasza i Marianny z domu Balkus ślubnych małżonków Niewierów syn urodzony dnia 9 listopada bieżącego roku we wsi Żwirżdanach, rodzicami chrzestnymi byli Kazimierz Pietrunas z Heleną Orzelską."

wtorek, 1 września 2026

Trojaczki!

 W trakcie indeksacji można od czasu do czasu trafić na bliźnięta, ale trojaczki w tamtych czasach nie zdarzały się zbyt często. Otóż w trakcie indeksowania parafii Rotnica, Małgosia odkryła właśnie taki przypadek.


Dzieci te urodziły się we wsi Lichacze 14 marca 1820 roku. Miały nadane imiona: Józef, Rozalia i Anna. Rodzicami byli: Jerzy Szymanowski i Rozalia Arbanowiczówna ( nazwisko to ulegało różnym modyfikacjom na Urbanowicz, a nawet na Herbanowicz). Rodzicami chrzestnymi Józefa byli: Józef Kisiel i Rozalia Kisielówna, rodzicami chrzestnymi Rozalii byli: Jerzy Jurewicz i Ewa Lewkowa, rodzicami chrzestnymi Anny: Wawrzyniec Jeremicz i Regina Seniertówna.

środa, 19 sierpnia 2026

Nieznane dokumenty z biblioteki uniwersyteckiej.

 Ostatnio przeglądałem zasoby wileńskiej biblioteki uniwersyteckiej. Znalazłem kilka perełek. To dokumenty pochodzące głównie z alegat z okolic które nas interesują. Głównie z parafii Lejpuny, ale także z Serejów, ale także z Kalwarii czy Lubowa.


Akt zgonu Stanisława Masłowskiego, zmarłego w lutym 1853 roku w lazarecie więziennym w Kalwarii. Stanisłąw Masłowski urodził się w Cimoniuńcach w gminie Kudrany.


Zaświadczenie o zapowiedziach z parafii Sereje Ignacego Radziwiłłowicza, wdowca z Gudańcow z panną Anną Dobrowolską z folwarku Poniemunie w parafii liszkowskiej z 1864 roku.


Dokument z Lubowa z 1864 roku. Dotyczy metryki urodzenia Aleksandra Jakaczewskiego, urodzonego w Lubowie dnia 2 lutego 1834 roku, syna Marcina Jakaczewskiego i jego małżonki Dominiki Dąbrowskiej. 


 Akt urodzenia z Lejpunów z 1866 roku. Dotyczy urodzenia Petroneli Szymkonis urodzonej dnia 23 czerwca 1836 roku w Radziwiłłowiczach, córki Ignacego Szymkonisa i Agaty z Trawińskich.


Akt urodzenia z Lejpunów wystawiony w 1864 roku. Dotyczy urodzenia Pawła Wejksznara, urodzonego w Stroczunach 27 stycznia 1838 roku, syna Michała i Łucji z Aleksanisów.


Akt zgonu z parafii Sereje z 1865 roku. Dotyczy zgonu Marty Balewiczowej, która zmarła we wsi Małgorzaty dnia 15 marca 1865 roku w wieku 36 lat. Była córką Jakuba Uleckiego i Łucji Elkśnin, urodzona w Łapszach, pozostawiła męża Augustyna Balewicza.


Oczywiście takich dokumentów jest tam o wiele więcej. na pewno jeszcze nieraz wrócimy do tego tematu.

wtorek, 18 sierpnia 2026

Chwalimy się!

 Dzisiaj coś wyjątkowego. Zapomniany przez nas artykuł na Kresowym Serwisie Informacyjnym z...2016 roku. To opis pierwszej podróży Małgosi na Litwę, do miejsca pochodzenia swoich przodków.



piątek, 31 lipca 2026

Emigracja- ciąg dalszy.

 Okazuje się, że mamy kolejne dokumenty dotyczące Franka ( Franciszka) Czupajły, o którym pisaliśmy wcześniej. Dla przypomnienia, jego akt ślubu ze Stefanią Aszako.


Wg tego dokumentu, Franciszek Czupajło miał 30 lat i był synem Wincentego i Marii Dziekiewicz. Z kolei jego żona Stefania Aszako miał 24 lat, była urodzona w Wilnie i była córką Józefa i Rozalii Kondratowicz. Udało się znaleźć metrykę chrztu Stefanii.


Stefania Aszako urodziła się w wileńskiej parafii Św. Ducha dnia 12 stycznia 1899 roku, jako córka Józefa Aszako i Rozalii z domu Kondratowicz w Pohulance Wielkiej w domu Malinowskiego, rodzicami chrzestnymi byli: Józef Maciejewski i Stefania Łukaszewicz, żona Justyna. Niestety nie mamy dostępu do metryki chrztu jej męża Franciszka Czupajło. Wiadomo jedynie, że urodził się on w parafii Stare Troki 28 marca 1892 roku.

Mamy jeszcze jeden dokument. To wniosek naturalizacyjny Stefanii i jej męża Franciszka.


Zastanawia nas fakt, czy Franciszek Czupajło był jakoś powiązany z naszymi przodkami. To się okaże zapewne.

Według metryki ślubu rodziców Franciszka, wzięli oni ślub w 1882 roku. Ojciec Franciszka, Wincenty Czupajło był synem Ludwika i Anieli z domu Stankiewicz. Żona Wincentego, Marianna Dziekiewicz była córką Piotra i Heleny z Janczewskich.