środa, 3 sierpnia 2022

Powrót do Wincentego Pieczula.

 Tak się składa, że pozyskaliśmy nowe materiały na temat osoby Wincentego Pieczula, wracamy więc do niego.

Kim był Wincenty Pieczul? Był synem Józefa i Ludwiki z domu Łapuszko, urodzony 5 września 1886 roku w Pakielni w parafii kiernowskiej, rodzicami chrzestnymi byli Kajetan Wojtkiewicz i Zofia Liszynowicz. Przy metryce jest adnotacja, że Wincenty wziął ślub z Katarzyną Łapińską 27 listopada 1913 roku. Jest raczej pewne, że wzięli ślub już w Ameryce, gdyz z manifestu przewozowego dowiedziałem się, że Wincenty przybył tam na statku "George Washington" dnia 5 sierpnia 1912 roku w wieku 27 lat i zaznaczono jego stan cywilny jako kawaler.


Ten dokument już mieliśmy. Doszedł jednak nowy- to dokument z rejestracji wojskowej z 1917 roku. Ten materiał jest o tyle cenny, że zawiera podpis Wincentego na dole strony.


 Mamy też ciekawą informację o przyszłej żonie Wincentego- Katarzynie Łapińskiej. Przybyła ona do Ameryki w 1913 roku, w wieku 24 lat ( urodzona około 1889 roku) wraz z bratem Janem lat 19, urodzonym w 1894 roku.



poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Poszukiwania Zofii Pieczul.

 Mamy przed sobą bardzo tajemniczą i frapującą historię, z gatunku tych najtrudniejszych do rozwikłania.

Ale zacznijmy od początku. Było małżeństwo Józefa Pieczula z Ludwiką Łapuszko. O tym pisaliśmy wcześniej na podstronie o rodzinie Pieczul. Józef z Ludwiką mieli następujące dzieci: Stanisława ur. 1879 ( ożenił się z Urszulą Lisowską), Kajetana ur. 1882, Bolesława ur. 1884, Wincentego ur. 1886 i Zofię ur. 1886. O prawie wszystkich dzieciach wiedzieliśmy całkiem sporo, najmniej zaś o Zofii. Wiedzieliśmy tylko, że urodziła się w Pakielnii 16 grudnia 1888 roku jako córka Józefa Pieczula i Ludwiki z domu Łapuszko. Rodzicami chrzestnymi byli Felis Czeszus i Marianna Pieczul, żona Adama.

Oto ta metryka:


Trzeba przyznać, że to przedostatni dokument świadczący o istnieniu Zofii, jaki mieliśmy. Kolejny dokument to fragment spisu parafian z parafii Kiernów z 1910 roku, gdzie jest zapis o tym, że Zofia Pieczul lat 21 licząca, wyjechała do Ameryki ( tak samo jak jej brat Stanisław). Niestety, nie znamy dokładnej daty wyjazdu. Było to na pewno przed 1910 rokiem.


To właśnie ten zapis. Wypada w tym miejscu zaznaczyć, że nie wiemy czy wyjechała do Ameryki razem ze Stanisławem czy tez osobno. Zresztą o Stanisławie ( Stanleyu) pisaliśmy wcześniej, przy okazji wspomnienia o tym, że w Ameryce popełnił bigamię, żeniąc się drugi raz i pozostawiając w kraju swa pierwszą żonę Urszulę. W tym samym spisie jest informacja o Stanisławie lat 42, który wyjechał do Ameryki, jego żona Urszula miała lat 33.



Nie wiedzieliśmy co stało się z Zofią, oprócz tego, że wyjechała do Ameryki. Jedno jest pewne, że nie wyszła za mąż jeszcze w naszym kraju. Wyjechała jako panna. Wobec braku jakichkolwiek informacji, postanowiłem sprawdzic wszystkie amerykańskie źródła, jakie były możliwe. I tak udało się odnaleźć zapis o ślubie Zofii Pieczul w 1913 roku z niejakim Józefem Naruszewiczem w parafii Dunkirk koło Nowego Jorku. Ślub odbył się 18 listopada 1913 roku w Dundirk, niestety, nie wiem w której parafii. Oto ten dokument.


Musiałem czysto hipotetycznie założyć, że jest to nasza Zofia. Rok urodzenia mniej więcej by się zgadzał, wszak 2 lata różnicy to niewielki błąd jak na ówczesne standardy. Idąc tym tropem, spróbowałem odnaleźć jej kościelną metrykę ślubu, jednak jak na razie bez powodzenia. Potem odnalazłem informację o jej zgonie w 1958 roku. Potwierdziło się, że jej mężem był zmarły dwa lata wcześniej Józef Naruszewicz. Zofia została pochowana na cmentarzu Saint Hedwig Cemetery w Dunkirk.

Kolejnym ciekawym elementem naszych poszukiwań było wspomnienie o jej synu który nazywał się Vitold Narus:

Vitold T. Narus, MD, 85 lat, z Millcreek, zmarł w niedzielę 13 marca 2005 r. w Saint Vincent Health Center. Urodzony w Dunkierce, NY 26 lutego 1920 roku, był synem śp. Józefa i Zofii (Pieczul) Naruszewiczów. Absolwent Dunkierki High School i Canisius College w Buffalo, NY, ukończył studia medyczne na Marquette University w Milwaukee , WI w 1944. Służył w US Navy podczas II wojny światowej w jednostce medycznej, a po odbyciu nieaktywnej służby praktykował medycynę w Buffalo w stanie Nowy Jork. Ponownie wstąpił do marynarki wojennej podczas konfliktu koreańskiego jako asystent oficera medycznego w Bainbridge, MD, a następnie przeniesiony do Rezerwy Marynarki Wojennej. Po przeszkoleniu w dermatologii w Cleveland, OH, przeniósł się do Erie w 1957 roku. Był członkiem Kościoła Rzymskokatolickiego św. American Dermatology Association i Erie Maennerchor Club. Przed laty był aktywny w programie Boy Scout. Oprócz rodziców śmierć poprzedził syn Józef J. Narus w 1962 r. i brat Olgiert Naruszewicz. Ocaleni to jego żona, Mary M. Flanagan Narus, którą poślubił 29 września 1944 r.; 3 synów: dr Michael S. Narus, żona Patricia, Medford, Oregon, Thomas S. Narus, żona Kim, Northville, Michigan i Anthony J. Narus, żona Mary Rose, Harrisburg, PA; 4 córki: Mary P. Arnold, mąż Peter, Dayton, OH, Margaret A. Bink, mąż John, Greenfield Twp., PA, Kathleen A. Dahlkemper, mąż Joseph, Rochester, NY, i Elizabeth A. Rechin, Fairview Park, OH; 20 wnuków; 4 siostry, Victoria Mosher, South Dayton, NY, Helen Szczerbacki i Genevieve Naruszewicz, obie z Dunkierki, NY, oraz Joan Loughlin, mąż John, Rock Hill, NY; kilka siostrzenic i siostrzeńców.

Na stronie  St. Hedwig Cemetery znalazłem jednak dwa zapisy o śmierci józefa Naruszewicza i jego żony Zofii Pieczul.

NARUSZEWICZ, Joseph. Spouse of Sophia. Born 1878, died 1956 - [Father] Stone with large family stone - Sect. D1: R25, L15

NARUSZEWICZ, Sophia. Spouse of Joseph. Born 1890, died 1958 - [Mother] Stone with large family stone - Sect. D1: R25, L15  

I jeszcze na koniec zdjęcia nagrobków Naruszewiczów w Dunkirk.





I to właściwie wszystko co wiem o Zofii i jej śladach w Ameryce. Nadal nie mam potwierdzenia, że to jest nasza Zofia. Aby to potwierdzić musiałbym znaleźć kościelny akt ślubu z Józefem Naruszewiczem, gdzie podane byłyby informacje o jej rodzicach. Nie wiem zresztą czy będą.

Mamy jeszcze dwa kolejne dokumenty dołączone do aktu małżeństwa. Po ich analizie nadal nie mam pewności czy to ona.





Niestety, kolejny raz intuicja nie zawiodła mnie i okazało się, że to nie jest nasza Zofia. Zofia, której sprawę badaliśmy , była córką Jerzego ( Georga) i Wiktorii. To się potwierdziło. Od naszej znajomej z USA Peggy Pechulis mamy kilka ciekawych dokumentów na temat owej Zofii i jej dalszych losów w Ameryce.



To zdjęcie ślubne Zofii z Józefem Naruszewiczem.


 O rodzicach Zofii wiemy to, że jej ojciec Jerzy Pieczul urodził się w 1854 roku, zmarł w 1918 roku. Jego żona Wiktoria z domu Drumsta (?) urodziła się w 1864 roku a zmarła również w 1918 roku.


sobota, 30 lipca 2022

O Pieczulach w spisie parafian.

 O spisach parafian pisałem już niejeden raz. Tym razem udało się znaleźć spisy parafian z parafii w Kiernowie z 1808 roku a także z lat 1894-1897. Jak cenne to źródło do badań, nie trzeba nikogo przekonywać. Oto fragment takiego spisu z 1808 roku:


Nie wiem czy wszystko jest dla Was czytelne, ale dla pewności odczytam:

" Wieś Pakalnie.

Gospodarz Adam Pieczul lat 43

żona Ewa z Tyszkiewiczów lat 20

córka Katarzyna lat 1

brat jego Jan Pieczul lat 38

żona Józefata z Mumińskich lat 33

syn Marcin lat 8

córki: Rozalia lat 5

Petronella lat 3

siostra ich Marcjanna z Pieczulów Raczyńska lat 34

syn Adam lat 9

córka Urszula lat 11

parobek Adam Pieczul lat 17."


Teraz spis z lat 1894-1897. Tu już będzie zapis po rosyjsku.


" Adam Pieczul lat 44

żona Marianna lat 37

synowie: Stanisław lat 15

Bolesław lat 10

Konstanty lat 8

córki: Felicjanna lat 17

Urszula lat 12

Julia lat 6

Urszula Pieczulowa wdowa lat 28

syn Franciszek lat 6

na dole strony: Agata Pieczulowa wdowa lat 68."


poniedziałek, 25 lipca 2022

Jeszcze o spisach parafian...

 Niejeden raz pisaliśmy o tym, że kolejnym źródłem po księgach metrykalnych, wartym zainteresowania, były spisy parafian.

Otóż w takim spisie trafiliśmy na rodzinę Niewieras ( Nevieras). Na początek taki spis z 1898 roku.


Jest tu zapis rodziny Krzysztofa Niewierasa. Krzysztof miał 42 lata, jego żoną była Marianna Truńcówna mająca 40 lat. Małżonkowie mieli dzieci: Ambrożego lat 6, Michalinę lat 13, Urszulę lat 7 i Mariannę lat 2. To ciekawe źródło, bo do tej pory wiedzieliśmy tylko o Ignacym urodzonym w 1898 roku. Warto poszukać metryk brakujących dzieci.


Tu z kolei jest rodzina Tomasza Niewierasa. Ojciec rodziny miał 40 lat, jego żona Marianna Balkus lat 37, ich dzieci: Feliks lat 10, Karol lat 7 i Kazimierz lat 2. Także w tym przypadku też nie wiedzieliśmy o wszystkich dzieciach.


Teraz rodzina Jakuba Niewierasa. Jakub miał 60 lat, jego żona Rozalia Płytnikowa lat 52, ich dzieci: Paulina lat 17. Dalej jest ich zięć Jerzy Pucis lat 40, jego żona Marianna z Niewierasów lat 32, ich dzieci: Wacław lat 8, Krzysztof  1 rok liczący i Helena 4 lata. W tym przypadku wiedzieliśmy tylko o Paulinie a tu była jeszcze Marianna. Trzeba to sprawdzić.

Już jest suplement do tego artykułu. Udało się znaleźć metrykę urodzenia córki Jakuba i Rozalii Niewierasów- Annę. Urodziła się 25 sierpnia 1866 roku w Zwirżdenach, rodzicami chrzestnymi byli: Michał Płytnik i Marianna Balukonis.





niedziela, 3 lipca 2022

Lista parafian.

 Nie wiem czy wiecie, ale kolejnym cennym materiałem źródłowym dla genealogów są spisy parafian. Były prowadzone przez poszczególne parafie w różnych okresach czasu i z różną częstotliwością. 

Mam przykład takiego spisu z parafii Mejszagoła z roku 1909 a dotyczącego zaścianka Szyłele i rodziny Bogdanowicz, gdyż ta interesuje nas najbardziej.


W wolnym tłumaczeniu tekst zapisu będzie taki:

Zaścianek Szyłele, włościanin Adolf Bogdanowicz lat 42, brat Kazimierz (?) lat 30, brat Józef lat 25, siostra Antonina lat 29, siostra Julia lat 26, matka Elżbieta lat 65. 


Pozostając przy tym temacie, mam jeszcze fragment takiego spisu z parafii Daugi ze wsi Zwirżdany  z 1913 roku, dotyczący rodziny Niewieras.


Józef Niewieras lat 62, syn Krzysztof lat 20, córki: Urszula lat 36, Apolonia lat 11, Franciszka lat 6, Marianna lat 2, 


Marianna Niewieras lat 23, syn Ignacy lat 15.

                              

                                 

poniedziałek, 13 czerwca 2022

O Puciatyckich z folwarku Rusingi.

 Przy okazji indeksacji parafii Liszków odkryliśmy taką ciekawostkę. Otóż pojawił się tam ród Puciatyckich z folwarku Rusingi. Najpierw może przedstawię mapkę z tym majątkiem, to ułatwi nam lokalizację tego folwarku.


Teraz metryka będąca przedmiotem naszych badań.


W związku z tym, że ten akt nie jest najlepszej jakości, spróbuję go odczytać, chociaż to też nie będzie proste.

"Działo się we Wsi Kościelnej Liszkowie dnia drugiego maia 1845 roku o godzinie drugiej z południa. Stawił się Wielmożny Lucyan Puciatycki Dziedzic Maiętności Rusingi lat dwadzieści ośm mający, w obecności Wielmożnych Antoniego Wołka Dziedzica folwarku Kibisze lat czterdzieści, tudziez Hipolita Zdanowicza Lekarza Instytutu Xięży Dome...w Liszkowie lat 31 maiącego i okazał nam dziecię płci Męskiey w Rusingach dnia piętnastego marca roku bieżącego o godzinie siódmej wieczór urodzone z Jego Małżonki Wielmożnej Benedykty z Łukaszewiczów lat 20 maiącej. Dziecięciu temu na chrzcie dnia dzisiejszego przez Wielmożnego Xiędza Anicetego Giecewicza Proboszcza odbytym nadane zostały imiona- Jan Lucyan Benedykt a Rodzicami Chrzestnymi byli Wielmożny Jan Puciatycki z Marianna Wołkową, w Asystencyi Antoni Wołk z Johanną Romiszowską. Akt ten stawaiącemu i świadkom przeczytany, przez Nas i ojca wraz ze świadkami podpisany został."

Wydaje się nam, że ojciec chrzestny Jana Lucjana Benedykta to Jan Puciatycki, uczestnik powstania w 1863 roku, brał udział m.in. w potyczce pod Kadyszem 21 maja 1863 roku. Ten sam Jan został skazany w 1864 roku za udział w powstaniu odebraniem mu majątku.

Ale zajmijmy się Janem Lucjanem urodzonym w 1845 roku. Wg Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego, zmarł on w 1894 roku, pochowany na cmentarzu w Mikniunach. Spróbujemy to zweryfikować. Z Polskiego Słownika Geograficzno- Genealogicznego mamy m. in. taką informację o starszym bracie Jana Lucjana- Wacławie, urodzonym około 1835 roku.

Mamy ciąg dalszy naszych poszukiwań. Jan Lucjan, a właściwie Lucjan Puciatycki, w roku 1869 wziął ślub z Julią Godaczewską. Wzięli ślub w wileńskiej parafii Św. Jana 15 października 1869 roku. On miał 22 lata i pochodził z parafii mereckiej jak to określono, Julia pochodziła z parafii w Niedzingach. Świadkami byli: Anna Godaczewska, Hipolit Żyliński i Seweryna Lipińska.


Na razie robimy pauzę do czasu odnalezienia dalszych dokumentów. Te pojawią się zapewne już niebawem...
Znalazłem kilka dokumentów wywodowych z Galicji, gdzie mowa jest o rodzie Putiatyckich z Putiatycz koło Gródka w Galicji. Niestety, brakuje nam jednak potwierdzenia, że Putiatyccy z Galicji byli protoplastami Puciatyckich z Rusingów. Publikuję jednak kilka dokumentów Putiatyckich z Putiatycz.



Naturalnie tego typu dokumentów jest znacznie więcej. Nie wiem czy jest sens je publikować, skoro do tej pory nie znamy powiązań pomiędzy tymi dwoma liniami rodu.

Kolejny element z rodziny Puciatyckich. Tym razem jest to metryka urodzenia Antoniny Marii Puciatyckiej, córki Lucjana i Benedykty. Tak więc Antonina Maria była siostrą Jana Lucjana urodzonego w 1845 roku.



W związku z tym, że tekst metryki jest ciekawy, odczytam ją.
" Działo się we Wsi Kościelnej Liszkowie dnia siódmego stycznia tysiąc osiemset czterdziestego ósmego roku o godzinie szóstej wieczorem. Stawił się Wielmożny Lucyan Puciatycki dzierzawca Maietności Kudrany lat 30 liczący, w obecności Pana Antoniego Kiemczury właściciela maietności w Ulczycach lat 28 i Andrzeia Grudzińskiego gospodarza ze wsi Liszkowa lat 43 maiących i okazał nam dziecię płci żeńskiej w Kudranach urodzone w dniu drugiego Lipca Tysiąc Osiemset Czterdziestego Siódmego Roku o godzinie dwunastej w nocy z Jego Małżonki Wielmożnej Benedykty z Łukaszewiczów lat 23 maiącei. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym odbytym w dniu dzisiejszym nadane zostały Imiona Antonina Marya a rodzicami chrzestnymi byli Wielmożny Wincenty Łukaszewicz były Sędzia Trocki z Jaśnie Wielmożną Wawrzyną Kruszewską Marszałkową, Wielmożny Jan Rewiński Naczelnik Powiatu Sejneńskiego z Wielmożną Balbiną Łukaszewiczową, Wielmożny Stanisław Puciatycki z Wielmożną Stefanią Kruszewską. Akt ten stawającym i świadkom przeczytany, przez Nas, ojca i świadków podpisany został." 

( choćby dla osób wymienionych w tym akcie, warto było go zaprezentować.)

Jest ciąg dalszy naszych dociekań, ale dotyczący tym razem rodziny Zdanowiczów. Jak zapewne zauważyliście, świadkiem przy chrzcie Jana Lucjana Puciatyckiego był lekarz Hipolit Zdanowicz. Udało się nam dotrzeć do kilku dokumentów na temat Hipolita. Najpierw jego metryka urodzenia.


Hipolit Zdanowicz urodził się we wsi Łapowiszki w parafii Suderwa dnia 10 lipca 1826 roku ( ochrzczony 18 lipca) jako syn Jana i Julianny z domu Dansków (?), rodzicami chrzestnymi byli: Józef Stankiewicz i Magdalena Jacznikowa.
Teraz metryka ślubu Hipolita.


Ślub odbył się w Suderwie dnia 13 listopada 1849 roku. Hipolit w dniu ślubu miał 23 lat, syn Jana i Julianny, jego żona Tekla z domu Baniukiewicz lat 24, ze wsi Ciechaniewiszki z tej samej parafii Suderwa, córka Kazimierza i Ludwiki z domu Kozłowskiej.

I na koniec metryka zgonu Hipolita.


Hipolit Zdanowicz zmarł 4 lutego 1858 roku z powodu gorączki, jak to określono, w wieku zaledwie 30 lat. Pozostawił po sobie owdowiałą żonę Teklę z Baniukiewiczów a także syna Ignacego.

Jeszcze jeden element. To metryka zgonu matki Hipolita- Julianny.


Julianna Zdanowicz zmarła w wieku 60 lat w dniu 20 października 1830 roku we wsi Ciechanowiszkach. Pozostawiła po sobie męża Jana Zdanowicza a także syna Hipolita i córki Teofilę i Anielę. Stąd wniosek, że matka Hipolita urodziła się około 1770 roku.  
Ciąg dalszy. Tym razem metryka urodzenia Jana Zdanowicza urodzonego w Ciechanowiszkach 18 czerwca 1797 roku, syna Kazimierza i Magdaleny, rodzice chrzestni: Jan Tybinga i Katarzyna Banikiewiczowa.