wtorek, 7 lutego 2023

Niecodzienny akt ślubu.

 Nasz blog nie może być nudny, dlatego też mamy dzisiaj dla naszych Czytelników rzecz niecodzienną- bardzo piękny i ciekawy akt ślubu. Pięknie napisany, trzeba przyznać. Najpierw jednak prezentacja samego aktu.


A teraz jego treść. Nie mógłbym sobie odmówić napisania treści tego dokumentu, pomimo tego, że jest bardzo wyraźnie napisany. Zobaczmy jaka była piękna polszczyzna w 1832 roku.

" Działo się w dobrach Łosewiczach dnia dziewiętnastego Czerwca Tysiąc Ośmset  trzydziestego drugiego roku o godzinie piątey po południu. Wiadomo czyniemy że w przytomności świadków Jaśnie Wielmożnego Kazimierza Wolmera Dziedzica Dóbr Hołny Marszałka Powiatu Seyneńskiego w Dobrach Hołny zamieszkałego lat trzydzieści cztery, Jaśnie Wielmożnego Józefa Gosiewskiego Dziedzica Dóbr Jatwiezie w Jatwiezi zamieszkałego lat czterdzieści cztery, Wielmożnego Stanisława Kostki Polkowskiego Kommisarza Obwodu Seyneńskiego w Seynach zamieszkałego lat czterdzieści, Jaśnie Wielmożnego Antoniego Kruszewskiego Dziedzica Dóbr Leypuny Marszałka Powiatu Seyneńskiego w Leypunach zamieszkałego lat 45, Jaśnie Wielmożnego Michała Hoffmanna pułkownika Woysk Polskich Sędziego Pokoiu Powiatu Dąbrowskiego Dziedzica dóbr Warwiszek w Warwiszkach zamieszkałego lat pięćdziesiąt ośm, y Jaśnie Wielmożnego Ignacego Abłamowicza Dziedzica Dóbr Justyanowo Radcy Woiewództwa Augustowskiego w Justyanowie zamieszkałego lat 44 maiącego; na dniu dzisieyszym zawarte zostało religijne małżeństwo między Jaśnie Wielmożnym Xawerym Osipowskim młodzianem w Dobrach Trokianach z Jaśnie Wielmożnego Franciszka Osipowskiego Posła y Prezesa Rady Woiewódzkiey Woiewództwa Augustowskiego y Jaśnie Wielmożney Heleny z Wiśniewskich małżonków Dziedziców Dóbr Trokianów y Weyliszki z przyległościami w Trokianach zamieszkałych lat dwadzieścia ośm maiącym; a Jaśnie Wielmożną Anielą panną, córką Jaśnie Wielmożnego Wincentego Kruszewskiego Posła Powiatu Maryampolskiego y Szefa Woysk Polskich y Jaśnie Wielmożnej Marianny z Giełażewskich małżonków Dziedziców Dóbr Łosewicze w Łosewiczach zamieszkałych, lat dwadzieścia ieden liczącą w Dobrach Łosewicze urodzoną y przy Rodzicach zostaiącą. Małżeństwo to poprzedziła iedna zapowiedź w dniu siedmnastym miesiąca Czerwca roku biezącego w parafiach Wieysiejskiey y Kalwaryiskiey, od dwóch zas zapowiedzi Indułt z Prześwietnego Konsystorza Jeneralnego Dyecezyi Augustowskiey pod dniu dziesiątym Czerwca roku bieżącego za Numerem Trzysta Dwadzieścia sześć udzielonym został, iako też zezwolenie ustne obecnych aktowi małżeństwa Rodziców nowozaślubionych było oświadczone. Tamowanie małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowi oświadczaią iż nie zawarli umowy przedślubney. Akt ten stawaiącym y świadkom przeczytany y został podpisany. Xiądz Choiński Proboszcz Parafii Wieysiejskiey. ( podpisy świadków)."

piątek, 3 lutego 2023

Meandry indeksacji.

 Ten artykuł miał być wprawdzie w naszym dziale o urokach indeksacji, ale postanowiłem dać go na główną stronę. Powód jest dosyć istotny- horrendalna pomyłka osoby wypisującej metryki w parafii Wiejsieje. Chociaż czy to pomyłka? Raczej brak uwagi. Być może zapis ten został później skorygowany czy zauważony przez władze kościelne. Jednak nic mi o tym nie wiadomo.

Ale do rzeczy. Otóż w trakcie indeksacji parafii wiejsiejskiej Małgosia natrafiła na zdublowany zdawałoby się, akt urodzenia dziecka. Tak było tylko na pierwszy rzut oka. Zagłębiając się jednak w treść tych aktów, odkryliśmy tę niecodzienną pomyłkę.


Najpierw jednak o treści tego aktu. Akt spisano 15 lutego 1829 roku w Wiejsiejach. Tu najważniejsze- stawił się Michał Radziwiłłowicz lat 30 mający i w obecności świadków okazał dziecko o imionach Paweł Leonard, urodzone z niego i jego żony Ewy z Osypowiczów w dniu wczorajszym, czyli 14 lutego, rodzicami chrzestnymi byli Jan Wilski i Franciszka Radziwiłłowiczowa.

Przejdźmy teraz do drugiej metryki, znacznie dłuższej.


Akt spisano też 15 lutego 1829 roku, ale treść jest zupełnie inna. Stawiła się Franciszka Radziwiłłowiczowa, siostra gospodarza, w obecności świadków i okazała nam dziecko płci męskiej urodzone 16 lutego (!) bieżącego roku z Ewy z Osipowiczów Radziwiłłowiczową, lat 35 liczącą, wdowy, której mąż Michał Radziwiłłowicz zostawiwszy oną brzemienną w dniu 15 maja roku zeszłego tamże pomarł.

I zagadka rozwiązana- ojciec dziecka zmarł krótko po jego poczęciu. Zastanawia tylko to niedbalstwo- akt spisano 15 lutego a dziecko urodziło się 16 lutego! 

Cóż, takich "perełek" będzie zapewne jeszcze więcej!

poniedziałek, 9 stycznia 2023

Ciekawostki archiwalne.

 Jak wiecie, w archiwach można spotkać nie tylko księgi metrykalne. Oto przykład takich dokumentów z parafii Lejpuny. Przedstawiam wam wykaz osób ubogich zwolnionych z opłaty tzw. pokładnego, czyli kosztów pogrzebu ze względu na ubóstwo.





A tu ciekawa korespondencja między Naczelnikiem Powiatu sejneńskiego a proboszczem parafii lejpuńskiej.


piątek, 6 stycznia 2023

Ciekawa notatka.

 W trakcie indeksacji parafii Wiejsieje, Małgosia odkryła ciekawy zapis. Mówi on o tym, że metryki z roku 1852 zaczynały się dopiero od 17 lipca 1852 roku z powodu pożaru plebanii, zabudowań gospodarskich i wszystkich ksiąg metrycznych.



sobota, 31 grudnia 2022

Kolejny rok za nami!

 Kończy się rok, tak więc czas na podsumowanie naszych dokonań w minionym roku. Przedtem jednak chciałbym złożyć naszym Czytelnikom i osobom nas odwiedzających, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, spełnienia marzeń i realizacji planów i zamierzeń.

Tak więc sporo się działo na naszym blogu przez ostatni rok czasu. Ale zacznijmy po kolei.

W styczniu umieściliśmy notkę z parafii stare Troki.

W trakcie przeglądania akt metrykalnych z parafii Stare Troki z 1798 roku, trafiłem na taką oto osobliwą notę sporządzoną przez księdza Grzegorza Rymszę benedyktyna z klasztoru starotrockiego.

W lutym i marcu pokazaliśmy dwa krótkie filmy- pierwszy o zwalonym moście w Kruklankach. Drugi był o cmentarzu w Wiejsiejach.

W kwietniu był spory artykuł o genealogii rodziny Wincentego i Marianny Czupajło.

Od pewnego czasu pomagaliśmy Pani Lucynie w genealogii jej rodziny. Jej przodek Wincenty Czupajło ożenił się z Marianną z domu Dziekiewicz (bądź Dziękiewicz). Wiemy już, że mieli co najmniej ośmioro dzieci. Do tej pory ustaliliśmy dane kilkoro z nich. 

Wiemy o Franciszku Czupajle urodzonym 27 marca 1892 roku w Rudziszkach. 3 sierpnia 1893 roku urodził się jego brat Jan. Nie wiemy dlaczego dziecko urodzone 7 sierpnia 1888 roku nazwano też Jan? Prawdopodobnie dlatego, że zmarł w dziecięcym wieku a rodzice postanowili mieć jednak syna o imieniu Jan. Kolejny ich syn to Józef urodzony 20 sierpnia 1894 roku. Dalej mamy syna Aleksandra urodzonego 20 sierpnia 1899 roku, też urodzonego w Rudziszkach. Kolejnym dzieckiem był Stanisław urodzony w 1902 roku, niestety, zmarł już 13 lutego 1903 roku. Dalej był syn Witold urodzony 16 sierpnia 1903 roku. Byli jeszcze: Eleonora urodzona w 1886 roku i Katarzyna urodzona w 1884 roku. Zauważmy, że dzieci rodziły się na przestrzeni...20 lat!

Z kolei w maju zajelismy się ponownie genealogia rodziny Pieczul.

Oto tylko fragment tego artykułu:

O tej rodzinie pisaliśmy już dosyć sporo. Jednak w związku z tym, że pojawił się nowy wątek, postanowiłem o tym napisać.

Przedtem jednak muszę wrócić do tego co już mieliśmy wcześniej, czyli do metryki ślubu Jana Pieczula z Józefatą Mumińską. Ślub odbył się w parafii bogusławiskiej w 1828 roku. Jan miał w dniu ślubu 21 lat i był synem Jerzego i Marianny z Podskarbiów. Jego żona Józefata Mumińska miała 18 lat i pochodziła z tej parafii ze wsi Zwyrble ( Zwirble), była córką Antoniego i Anny z Bogdanów.



W czerwcu był dosyć duży artykuł o Puciatyckich z folwarku Rusingi.

Przy okazji indeksacji parafii Liszków odkryliśmy taką ciekawostkę. Otóż pojawił się tam ród Puciatyckich z folwarku Rusingi. Najpierw może przedstawię mapkę z tym majątkiem, to ułatwi nam lokalizację tego folwarku.



W lipcu umieściliśmy fragment listy parafian z Mejszagoły z interesującymi zapisami o rodzinie Bogdanowiczów. Tak samo jeszcze w lipcu pojawił się artykuł o spisie parafian, w tym o rodzinie Niewierasów. Pod koniec lipca umieściliśmy kolejny ciekawy film- znów o zwalonym moście w Kruklankach. Bardzo ciekawy moim zdaniem... Pojawił się tez spis parafian z kiernowskiej parafii z 1808 roku, wśród innych zapisów było sporo o rodzinie Pieczul.

1 sierpnia ukazał się bardzo ciekawy i obszerny artykuł na temat poszukiwań Zofii Pieczul. Oto niewielki fragment tego artykułu:

Mamy przed sobą bardzo tajemniczą i frapującą historię, z gatunku tych najtrudniejszych do rozwikłania.

Ale zacznijmy od początku. Było małżeństwo Józefa Pieczula z Ludwiką Łapuszko. O tym pisaliśmy wcześniej na podstronie o rodzinie Pieczul. Józef z Ludwiką mieli następujące dzieci: Stanisława ur. 1879 ( ożenił się z Urszulą Lisowską), Kajetana ur. 1882, Bolesława ur. 1884, Wincentego ur. 1886 i Zofię ur. 1886. O prawie wszystkich dzieciach wiedzieliśmy całkiem sporo, najmniej zaś o Zofii. Wiedzieliśmy tylko, że urodziła się w Pakielnii 16 grudnia 1888 roku jako córka Józefa Pieczula i Ludwiki z domu Łapuszko. Rodzicami chrzestnymi byli Feliks Czeszus i Marianna Pieczul, żona Adama.

Oto ta metryka:



Był też artykuł o Wincentym Pieczulu o którym już wcześniej pisaliśmy, ale pojawił się dalszy ciąg tej ciekawej historii.

Jeszcze w sierpniu podjęliśmy temat Józefa Czupajło.

 O Józefie Czupajło urodzonym w roku 1881, wiedzieliśmy do tej pory tylko tyle, że był synem Ludwika Czupajło i jego żony Rozalii z Janczewskich. Dzięki odkryciu jego metryki ślubu, wiemy już o nim całkiem sporo. Ale po kolei- Józef Czupajło ożenił się z Marianną z domu Matonis 21 lutego 1899 roku. Oto ta metryka:

Z metryki tej dowiadujemy się m.in., że Józef Czupajło lat 18 liczący ze wsi Żerańce, syn Ludwika i Rozalii z domu Janczewskiej, wziął ślub w kościele starotrockim z panną Marianną Matonis z zaścianka Kuraliszki lat 19 liczącą, córką Andrzeja i Franciszki z domu Stupak; świadkami byli: Kazimierz Janczewski ( zapewne brat jego matki Rozalii), Jan Matonis ( prawdopodobnie brat panny młodej) i Wacław Stankiewicz.

Dzięki temu, że poznaliśmy ich datę ślubu, łatwiej było odnaleźć ich dzieci. I tak pierwszym ich dzieckiem była Franciszka urodzona 10 lutego 1900 roku w zaścianku o nieznanej dla nas nazwie Paszedule (?) w parafii starotrockiej, rodzicami chrzestnymi byli: Andrzej Krawczun i Aleksandra Pucis. 


Wśród ciekawostek, jakie często pojawiają się podczas indeksacji ksiąg metrykalnych, pojawiły się informacje o mezaliansie czy fakcie porzucenia żony przez męża.

We wrześniu cofnęliśmy się do historii o Marcie Strawińskiej.

Wydawałoby się, że gdy mamy już akta metrykalne danej osoby, to nic już więcej nie znajdziemy. Tak jednak nigdy nie jest. Rzecz dotyczy Marty Strawińskiej urodzonej w 1840 roku w Wilkonostrach, córki Szymona i Józefy z Zubrzyckich. Są jednak jeszcze dowody do aktów małżeństw i tam można znaleźć wiele ciekawych dokumentów. W taki właśnie sposób znalazłem interesujący dokument- zaświadczenie o zapowiedziach przedślubnych pomiędzy Maciejem Nowickim ze wsi Szadziuny a Martą Strawińską z Wilkonostrów z dnia 9 lipca 1860 roku. Przedtem jednak metryka ślubu Marty z 1860 roku ( w dwóch częściach) :




W październiku pojawił się np. wpis o samobójstwie wśród indeksowanych metryk.

W listopadzie w nostalgicznym nastroju przedstawiliśmy niektóre nagrobki z rodziny Strawińskich i Pieczulów z różnych cmentarzy.
Pojawiła się też mapka z 1827 roku przedstawiająca okolice nas najbardziej interesujące:

Przedstawiam dziś kartograficzną ciekawostkę. Jest to mapa okolic Sejn i Serejów ( w tym Lejpuny i okolice) z roku 1827! Jest tu wiele znajomych miejscowości. Są i Wilkonostry, oznaczone tutaj jako Wilkia.



Jeszcze w listopadzie pojawił się artykuł o pobliskim Jasieńcu. Na prośbę jednego z internautów.
W tym samym miesiącu umieściliśmy dosyć duży artykuł o historii niektórych mazurskich wsi.

Postanowiliśmy odejść na chwilę od litewskiej genealogii i zajmiemy się archiwaliami dotyczącymi mazurskich wsi położonych w gminie Kruklanki i w pobliżu.

Najwięcej w tym temacie pisaliśmy o Boćwince ( niemiecka nazwa Neu Freudenthal), co zrozumiałe.

Zrobiliśmy też zestawienie miejscowości gdzie zamieszkiwali niegdyś Strawińscy.

W grudniu napisaliśmy poważny ( tak mi sie wydaje) artykuł o rodzie Grudzińskich. To było spore wyzwanie.


Zwrócił się do nas, (pośrednio wprawdzie, gdyż napisał do zaprzyjaźnionego portalu Jamiński Zespół Indeksacyjny - https://jzi.org.pl/ poprzez Małgosię, członka tego szacownego stowarzyszenia, gdyż to ona jako członek JZI otrzymała wiadomość od niego) Pan Giedyminas Dubonikas z prośbą o pomoc w odnalezieniu przodków i informacji o Aleksandrze Grudzińskim z Liszkowa. W związku z tym, że Małgosia indeksowała tę parafię a ja z kolei lubię łamigłówki genealogiczne, postanowiliśmy zająć się tą sprawą.

A więc punktem wyjścia była informacja, że Aleksander Grudziński urodził się 17 lipca 1861 roku w Liszkowie. Oto ta metryka urodzenia.



Drugi artykuł był też o Grudzińskich ale z Lejpunów.

W poprzednim artykule o Grudzińskich wspomniałem, że wspólnym przodkiem Grudzińskich zarówno z Liszkowa jak i z Lejpunów, był Tadeusz Grudziński. Był mężem Marianny Jankowskiej. Ślub odbył się prawdopodobnie na początku XIX wieku, gdyż ich syn Andrzej urodził się około 1805 roku. Tak więc Tadeusz Grudziński mógł urodzić się około 1780 roku.

Zajmijmy się jednak linią lejpuńską tej rodziny. Zaczniemy od drugiego Aleksandra Grudzińskiego urodzonego w 1861 roku.


Aleksander Grudziński urodził się w okolicy Stroczuny w parafii lejpuńskiej dnia 18 grudnia 1861 roku, jako syn Józefa Grudzińskiego, dziedzica cząstkowej szlachty, jak to określono,  w okolicy Stroczunach liczącego 27 lat i jego żony Łucji z Radziwiłowiczów lat 28 liczącej. Rodzicami chrzestnymi byli: Edward Radziwiłowicz i Alberta Grudzińska.

I artykuł najnowszy, śmiem twierdzić, że najbardziej merytoryczny, o słynnej rodzinie Ogińskich.

W trakcie indeksacji parafii wiejsiejskiej trafił się nam taki oto rarytas- metryka ślubu księcia Tadeusza Ogińskiego z Marią Borewicz. Obie osoby były nad wyraz dystyngowane, ale o tym później. Chciałbym w całości przedstawić Wam komplet dokumentów czyli zapowiedzi samego aktu małżeństwa, a to po to, abyście zobaczyli jak bardzo rozwlekłe były metryki ślubne miedzy 1808 rokiem a połowa XIX wieku. Utrapienie dla genealoga!

To byłoby na tyle, jeśli chodzi o posty tegoroczne. Całkiem sporo jak na jeden rok. Oprócz tego jak zwykle aktualizowaliśmy informacje na kolejnych podstronach. Powstały tez nowe, np. indeksacja rosyjskich metryk z parafii lejpuńskiej. Na razie idzie opornie i powoli. Mamy nadzieję ruszyć z tym projektem do przodu, zwłaszcza po Nowym Roku!

Uff! Udało się zdązyć przed północą!

Jeszcze raz dziękujemy, że odwiedzacie nas. Bez Waszej obecności ten blog byłby pusty i martwy!

poniedziałek, 26 grudnia 2022

Książę Ogiński.

 W trakcie indeksacji parafii wiejsiejskiej trafił się nam taki oto rarytas- metryka ślubu księcia Tadeusza Ogińskiego z Marią Borewicz. Obie osoby były nad wyraz dystyngowane, ale o tym później. Chciałbym w całości przedstawić Wam komplet dokumentów czyli zapowiedzi samego aktu małżeństwa, a to po to, abyście zobaczyli jak bardzo rozwlekłe były metryki ślubne miedzy 1808 rokiem a połowa XIX wieku. Utrapienie dla genealoga!

Najpierw jednak przedstawię zapisy o zapowiedziach przedślubnych. W tamtym czasie obowiązywał przepis o obowiązku ogłoszenia tylko dwóch zapowiedzi.


Oto treść pierwszej zapowiedzi. Starałem się zachować ówczesną pisownię.

" Roku tysiącznego Ośmsetnego dwudziestego piątego dnia ośmnastego miesiąca września w Niedziele, My Proboszcz Wiejsiejski, sprawuiący obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego Gminy Wiejsiejskiej Obwodu Seyneńskiego w Woiewództwie Augustowskim, udawszy się pod drzwi Główne wniścia, do Naszego Domu Gminnego o godzinie dwunastej w południe donieśliśmy i ogłosiliśmy po pierwszy raz iż zaszło przyrzeczenie małżeństwa między Jaśnie Oświeconym Xięciem Tadeuszem Antonim Michałem Leonem czterech imion de Kozielsk Ogińskim, maiącym lat dwadzieścia siedm Jaśnie Oświeconego Michała de Kozielsk Ogińskiego Xiecia i Izabelli z domu Lasockiej Małżonków Podskarbich Wielkich Litewskich synem z jednei- a Jaśnie Wielmożną Maryą z Baronów Rönnów Borewicz, Sędziną wdową mającą lat dwadzieścia siedm, Jaśnie wielmożnego Felixa de Rönne i Antoniny z Giełgudów Małżonków córka z drugiej strony, która to zapowiedź po przeczytaniu oney głośno i przybita została na drzwiach domu Gminnego czego Akt spisaliśmy. Xiądz Łukasz Zubrzycki Urzędnik Stanu Cywilnego."






"Roku Tysiącznego Ośmsetnego dwudziestego piątego dnia Pierwszego Miesiąca Października- Przed nami, Proboszczem Wiejsiejskim Powiatu Seyneńskiego w Woiewództwie Augustowskim stawili się: Jaśnie Oświecony Tadeusz Antoni Michał Leon czterech imion Xiąże de Kozielsk Ogiński, kawaler maiący lat podług złożonej Metryki wyiętey z ksiąg Kościoła Brujeńskiego ( ?)- dwadzieścia siedm, Jaśnie Oświeconego Michała Xięcia de Kozielsk Ogińskiego, Senatora Państwa Rosyjskiego i Izabelli z domu Lasocka Wlatyńków (?) Podskarbich wielkich Litewskich, syn zamieszkały w Wiejsiejach- Tudzież Jaśnie Wielmożna Marya z Baronnów Rönnow i Antoniny z Giełgudów dziedziców dóbr Światoszyna i Renowa Małżonków córka: wdowy Borewicz, Sędzina Trybunału Cywilnego Woiewództwa Augustowskiego, dowodząca wyiętą Metryką z ksiąg Kościoła Balwierzyskiego, że ma lat dwadzieścia siedm, zamieszkała w majętności Klujwach. Strony stawaiące żądają abyśmy do ułożonego między nimi Obchodu Małżeństwa przystompili, którego zapowiedzi uczynione były przede drzwiami naszego Domu Gminnego, to iest Pierwsza dnia ośmnastego miesiąca września, druga dwudziestego piątego o godzinie dwunastej w południe Niedzielami, i że zaślubiona Marya Borewicz Sędzina Trybunału iest zamieszkała  w Gminie i Parafii Seyneńskiej, przetto i w Gminie tameyszey wyszły zapowiedzi przedślubne, iak Akt Urzędnika Stanu Cywilnego Gminy Seyneńskiej zatwierdza. Gdy o zatamowaniu Rzeczonego Małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy w wyrażonych gminach, przychylaiąc się zatem do żądania stron przyiąwszy Akt Uszanowania zdziałany przez Notaryusza Powiatu Seyneńskiego  pod dniem dwudziestym dziewiątym Miesiąca Września Roku Tysiąc Ośmset Dwudziestego Piątego- Jaśnie Oświeconego Xięcia Tadeusza de Kozielsk Ogińskiego wstempuiącego w związki małżeńskie- a zaś Maryą z Baronów Rönnów Borewicz od takowego Aktu Uszanowania Prawo uwalnia, po przeczytaniu wszystkich stosujacych sie do tego Aktu Papierów i Działu Szóstego w Tytule Kodexu Cywilnego o Małżeństwie, zapytaliśmy sie przyszłego małżonka i przyszłej Małżonki, czyli chcą połonczyć się ze Sobą Związkiem Małżeńskim? Na co gdy każde z Nich oddzielnie odpowiedziało iż taka jest Ich wola. Ogłaszamy przetto w Imieniu Prawa, że Jaśnie Oświecony Tadeusz Antoni Michał Leon czterech imion Xiąże de Kozielsk Ogiński i Jaśnie Wielmożna Marya Tekla Franciszka trzech imion z Baronów Rönnow Sędzina Trybunału Cywilnego Woiewództwa Augustowskiego wdowa, są połączeni z sobą węzłem małżeństwa, czego wszystkiego Akt spisaliśmy w przytomności Jaśnie Oświeconego Xięcia Xawerego de Kozielsk Ogińskiego liczącego lat dwadzieścia pięć, rodzonego brata wstępującego w związki małżeńskie Xięcia Tadeusza de Kozielsk Ogińskiego, zamieszkałego w stolicy Królestwa w Warszawie, Wielmożnego Ludwika Mioduszewskiego dziedzica maiętności zwaney Komoruńce w Obwodzie Seyneńskim położoney, maiącego lat dwadzieścia pięć, niemniej Wincentego Lutkiewicza Administratora maiętności Kleywy i Woyta Gminy liczącego lat trzydzieści i Kacpra Romanowskiego maiącego lat dwadzieścia pięć- Pisarza Powiatowego, obydwóch zamieszkałych w Kleywach. Poczem ninieyszy akt przeczytany i przez wyrażone w Akcie Ossoby czy świadków podpisany został. Tadeusz Xiąże z Kozielska Ogiński z Rönne Maryia Borewicz. ( podpisy...) "

Jak to u nas często bywa, jest ciąg dalszy na temat księcia Tadeusza Ogińskiego. Otóż zmarł on w 1844 roku w Wiejsiejach w wieku 46 lat.


Tadeusz Ogiński zmarł dnia 21 lutego 1844 roku w Wiejsiejach w wieku 46 lat. Zgon jego zgłosili: wójt gminy wiejsiejskiej i rządca dóbr wiejsiejskich JPan Piotr Bartolewski i były rządca tychże dóbr JPan Dominik Jankowski. Pozostawił owdowiałą żonę księżnę Marię. 

Tadeusz Ogiński był synem znanego kompozytora Michała Kleofasa Ogińskiego i Izabeli Lasockiej. Urodził się w 1798 roku. Ojciec jego Michał Kleofas Ogiński tak pisał o sobie w swych pamiętnikach:

" Urodziłem się 25 września 1765 roku w należącej do rodziców wsi Guzów, w województwie rawskim, starostwie sochaczewskim, siedem mil od Warszawy. Ojciec mój, Andrzej Ogiński, pod koniec życia wojewoda trocki, a gdy się urodziłem- starosta oszmiański, miecznik Wielkiego Księstwa Litewskiego i kawaler orderów polskich, opuściwszy Litwę osiadł w Polsce, gdzie ożenił się z wdową po staroście guzowa- Potockim. Matka moja Paulina, urodzona hrabianka Szembek, po raz pierwszy wyszła za mąż za Potockiego, który zaledwie po roku uczynił ją ponownie wdowa. W końcu została żoną mego ojca- Ogińskiego."

A oto treść metryki urodzenia Michała Kleofasa.

„Guzów, dnia 26 października. Dwór. Ja, Adam Markiewicz, prepozyt wiskitski, ochrzciłem dziecko, chłopca, któremu nadano imiona Kleofas Michał Franciszek Feliks Antoni Ignacy Józef i Tadeusz, Jaśnie Wielmożnych Andrzeja hrabiego Ogińskiego, miecznika Wielkiego Księstwa Litewskiego, starosty guzowskiego, i Pauli z Szembeków, prawnych małżonków. Rodzicami chrzestnymi byli Jaśnie Wielmożny Józef Siemianowski, kasztelan rawski, i Jaśnie Wielmożna Barbara z Gajewskich Radojewska, kasztelanowa inowrocławska”

Dzięki indeksowaniu parafii Wiejsieje przez Małgosię, mamy kolejny wiejsiejski wątek o Ogińskich. Tym razem trafił się nam akt zgonu Wiktorii Ogińskiej.


Może najpierw treść metryki dla tych osób, które mogą mieć problem z odczytaniem jej treści:

" Działo się w Wieysieiach dnia dwudziestego czwartego czerwca tysiąc ośmset trzydziestego roku o godzinie szóstej wieczorem. Stawili się: Wielmożny Józef Baranowski Plenipotent Jeneralny i Rządca Dóbr Wieysieje lat pięćdziesiąt sześć i Wielmożny Bonifacy Jastrzębski Wójt gminy Wieysiejskiej lat trzydzieści cztery maiący, obadway w Wieysieiach zamieszkali i oświadczyli, że w dniu tymże samym biezącego miesiąca i roku o godzinie czwartey po południu umarła Jaśnie Wielmożna Wiktorya z Xiążąt Ogińskich Hrabina Zyniew Starościna Berżnicka, Dziedziczka Dóbr Wieysiey wdowa, lat ośmdziesiąt maiąca, córka Michała i Marianny z Poźniaków Małżonków Ogińskich. Po przekonaniu się o zejściu Jaśnie Wielmożnej Hrabini Akt stawaiącym przeczytawszy wspólnie podpisaliśmy. X. Ł. Zubrzycki urzędnik s.c." ( podpisy).

Jeszcze krótka informacja naszej koleżanki z portalu genealodzy.pl  o hrabinie:
W roku 1822 Wiktoria z Ogińskich Zyniew pisze testament, w którym zapisuje swój majątek po pierwsze, synom podskarbiego Ogińskiego, Tadeuszowi i Ksaweremu, a po drugie, synom Bazylego Zyniewa, Leo i Bronisławowi, dalekim krewnym jej męża, Mateusz Zyniewa.
Chodzi o majątek Wiejsieje oraz Dumbel.

Wydaje się nam, że wątek rodziny Ogińskich z tej parafii jeszcze zapewne się pojawi...

sobota, 24 grudnia 2022

Wesołych Świąt!

 Niech magiczna moc wigilijnego wieczoru przyniesie Wam spokój i radość.

Niech każda chwila świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem,
a Nowy Rok obdaruje Was pomyślnością i szczęściem.
Najpiękniejszych świąt Bożego Narodzenia!

Wszystkim Znajomym i Przyjaciołom naszego bloga, moc najserdeczniejszych życzeń wraz z podziękowaniami za to, że od czasu do czasu nas odwiedzacie!