niedziela, 19 lipca 2026

Ślub córki Feliksa Niewierasa.

 Prawdziwa rewelacja po wielu latach poszukiwań. Udało się nam znaleźć metrykę ślubu córki Feliksa Niewierasa i Urszuli Balkunas- Marii Niewieras!



Ślub odbył się 13 października 1934 roku w Montevideo w Urugwaju. Maria Neviera wymieniona jest tu jako córka Feliksa i Urszuli Balcones urodzona w 1912 roku na Litwie. Jej mężem był Juozas Motiecius ( być może Motejunas?).

czwartek, 16 lipca 2026

Kwiatki z indeksacji.

 Trafił się nam ciekawy akt ślubu z parafii Mirosław z 1846 roku. Otóż w trakcie indeksowania ksiąg z tej parafii, znalazł się ten nietypowy akt. Jest w nim mowa o tym, że pan młody Augustyn Czerwiński w wieku 10 lat przeszedł z wyznania mojżeszowego na wyznanie rzymsko-katolickie. Niby nic nie zwykłego dla nas, genealogów, ale akurat w tej parafii nie zdarzało się to często.



sobota, 20 czerwca 2026

Wilkonostry- urzędowy kwestionariusz z 1936 roku.

 Wilkonostry na mapie satelitarnej.





Poszukiwania genealogiczne to nie tylko akty urodzenia czy zgonu, ale też dawne nazwy pól, łąk i bagnisk, które potrafią skrywać najbardziej ciekawe, żywe historie z życia naszych przodków. 

Ostatnio wpadł w moje ręce absolutny skarb archiwalny – urzędowy kwestionariusz „Lietuvos žemės vardynas” sporządzony na przełomie stycznia i lutego 1936 roku dla wsi Wilkonostry (lit. Vilkanastrai) w gminie Lejpuny. Dokument ten, spisany pięknym charakterem pisma przez przedwojennego nauczyciela Antanasa Barkauskasa z pobliskiej szkoły w Długiej Wsi (Didžiasalis), zawiera aż 41 unikalnych nazw topograficznych, którymi na co dzień posługiwali się dawni mieszkańcy. Wśród piaszczystych i żwirowych pól, takich jak pagórkowaty Žvirgždinys, gliniaste Molinukai czy wciśnięte między wodami Terpuežerė, jedna nazwa kryje w sobie opowieść o zaciętym, sąsiedzkim konflikcie granicy, który przez lata rozpalał emocje w okolicy. Chodzi o 12-hektarowy fragment ziemi o nazwie Kanišalės, położony w północnej części Wilkonostrów. Nauczyciel Barkauskas uwiecznił w uwagach kapitalną anegdotę wyjaśniającą pochodzenie tego słowa. Otóż dawno temu chłopi z sąsiedniej wsi Czarniawka wykopali rów odwadniający, który biegł przez ich pas ziemi prosto do jeziora Aragis. Inwestycja ta ewidentnie uderzała w interesy gospodarzy z Wilkonostrów, być może zalewając ich niżej położone łąki. Mężczyźni z Wilkonostrów nie zamierzali jednak słać skarg do sądów – wzięli sprawy w swoje ręce, regularnie skrzykiwali się, szli na granicę i ten rów uparcie zasypywali oraz blokowali. Od tego ciągłego, partyzanckiego wręcz „zasypywania” i tarasowania rowu wzięła się ostatecznie ludowa nazwa tego konkretnego pola, która przetrwała w pamięci pokoleń aż do momentu, gdy w 1927 roku cała, licząca 400 hektarów wieś została ostatecznie rozparcelowana na 26 osobnych, samotnych kolonii. Ten niepozorny, przedwojenny arkusz to jednak nie tylko opowieść o sąsiedzkich potyczkach i twarde dane statystyczne o strukturze wsi. To także bezcenny zapis pamięci społecznej, w którym zaledwie jedno zdanie potrafi otworzyć zupełnie nowy rozdział poszukiwań rodowych. 

Najstarsi mieszkańcy w 1936 roku wciąż doskonale pamiętali czasy poddaństwa, co nauczyciel odnotował krótkim wpisem mówiącym o tym, że wieś odrabiała przymusową pańszczyznę na rzecz dworu w Lejpunach, należącego wówczas do pana Kruszewskiego . Aby ocalić od zapomnienia coś więcej niż tylko trudy pracy na roli, Barkauskas spisał również lokalny folklor – w tym piękną, niezwykle melancholijną pieśń weselną opowiadającą o smutku panny młodej opuszczającej rodzinny ogród pełen ruty, rymowanki o codziennych relacjach z żydowskimi sąsiadami oraz tradycyjne ludowe przysłowia. Co najpiękniejsze dla każdego genealoga, te wszystkie opowieści, pieśni i wspomnienia o pańszczyźnie ocalały dzięki konkretnym ludziom z krwi i kości. Nauczyciel wymienił ich na dole dokumentu jako swoich głównych informatorów. Byli to 42-letni Jonas Šerkšnas oraz Tamosius Rekus – obaj urodzeni i zasiedziali w Wilkonostrach. Przeglądając te pożółkłe karty, trudno oprzeć się wzruszeniu. Choć minął wiek, a dawne Wilkonostry zmieniły swoje oblicze, te urzędowe, spisane chropowatym atramentem słowa na nowo tchnęły życie w świat naszych przodków. Przed oczami staje obraz tamtych dni – upalne, przedwojenne lato, zapach skoszonego siana na łąkach Padubele i echo zaciętych głosów chłopaków z Wilkonostrów, którzy z łopatami w rękach, ramię w ramię, bronili swojej miedzy na polu Kanišalės. Słyszę też cichy, tęskny śpiew dziewcząt plotących wianki z ruty i głęboki głos Jonasa czy Tomasa, którzy siedząc na przyzbie, snuli opowieści dla wiejskiego nauczyciela. Genealogia to nie tylko rekonstrukcja faktów. To przede wszystkim powroty do miejsc, z których wyszliśmy, i odnajdywanie okruchów miłości, trudu oraz codzienności tych, którzy odeszli przed nami. Choć czas zatarł ślady ich stóp na piaszczystych drogach wiodących do Lejpun, dzięki tej jednej, ocalałej w archiwach ankiecie, ich głosy wciąż brzmią czysto i wyraźnie. I dopóki o nich pamiętamy, ich historia nigdy się nie skończy. „Lietuvos žemės vardyno“ anketa. Vilkanastrų kaimas | Vertybės | Limis







czwartek, 18 czerwca 2026

Wilkonostry.

 Mamy dziś sporo zdjęć ze wsi Wilkonostry. A to dzięki Indre Skuminiene, która jest spokrewniona z Graużalisami. Na początek przedstawiamy  zdjęcia terenu gdzie wcześniej był...cmentarz w Wilkonostrach.






To zdjęcie starej, dwupiennej 130-letniej lipy, która niestety, została wycięta w 2018 roku. Drzewo to rosło przed domem Graużalisów i było nieodłącznie związane z Strawińskimi i Graużalisami.


Mamy jeszcze kilka ciekawych ujęć z tej wsi. Są wyjątkowe.









sobota, 6 czerwca 2026

Druskieniccy kuracjusze?

 Całkiem przypadkowo znalazłem metryki z kaplicy rzymsko-katolickiej w Druskiennikach. Niby nic nadzwyczajnego, ale...znalazłem tam sporo zapisów dotyczących osób z parafii będących w kręgu naszego zainteresowania. Przejrzałem tylko jeden rok 1881 i wybrałem kilkanaście zapisów wartych zainteresowania. Są tu osoby z parafii w Lejpunach, Wiejsiejach czy Święto Jeziorach. Zastanawia mnie tylko dlaczego akurat tutaj zapisano te osoby? Czyżby były kuracjuszami w tutejszym uzdrowisku?


Metryka chrztu Anny Doroty Radman, urodzonej 1 lutego 1881 roku w Druskiennikach, córki włościan suwalskiej guberni, powiatu sejneńskiego, gminy serejskiej, Franciszka i Anny z domu Gryszowej Radmanów.


Metryka chrztu Petroneli Kozak urodzonej 26 maja 1881 r., córka włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Wincentego i Marceli z Korsaków małżonków Kozaków.


Metryka chrztu Piotra Wołodkiewicza, urodzonego 8 czerwca 1881 r., syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej Józefa i Ludwiki z domu Łukaszewicz, małżonków Wołodkiewiczów.


Metryka chrztu Józefaty Czurlanis, urodzonej 1 sierpnia 1881 r., córki rezerwisty guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy lejpuńskiej, Józefa i Józefy małżonków Czurlanisów.


Metryka chrztu Władysława Jabłońskiego, urodzonego 24 listopada 1881 r., syna przebywających w Druskiennikach włościan włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Adolfa i Marianny z Sienkiewiczów małżonków Jabłońskich.


Metryka zgonu Władysława Kierysa zmarłego 1 stycznia 1881 roku w wieku pół roku, syna włościan  guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, parafii lejpuńskiej, Macieja i Doroty, małżonków Kierysów.


Metryka zgonu Jana Niedzińskiego, zmarłego 29 kwietnia 1881 roku w wieku 2 miesięcy, syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy serejskiej, syna Józefa i Józefy Piotrowskiej, małżonków Niedzińskich.


Metryka zgonu Antoniego Jabłońskiego, zmarłego 1 czerwca 1881 roku w wieku 1 roku, syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Antoniego i Anny z domu Strawińskiej, małżonków Jabłońskich.


Metryka zgonu Andrzeja Lepieszko, zmarłego 18 sierpnia 1881 roku w wieku 1 roku, syna przebywających w Druskiennikach włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy lejpuńskiej, Andrzeja i Urszuli z Witkowskich, małżonków Lepieszków.


Metryka zgonu Aleksandra Kierejszyca, zmarłego 19 listopada 1881 roku w wieku 4 lat, syna włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy Święto Jeziory, Andrzeja i Agaty z domu Klimowicz, małżonków Kierejszyców.


Metryka zgonu Waszkiewicz ( brak imienia), zmarłej 10 grudnia 1881 roku w wieku 21 lat, córki przebywających w Druskiennikach włościan guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy lejpuńskiej, Macieja i Katarzyny Kuziewicz, małżonków Waszkiewiczów.


 Metryka zgonu Weroniki Amszej, zmarłej 23 grudnia 1881 roku w wieku 3 lat, córki rezerwisty  guberni suwalskiej, powiatu sejneńskiego, gminy wiejsiejskiej, Hipolita i Anny z Kłoszewskich, małżonków Amszejów.

wtorek, 21 kwietnia 2026

Ważna informacja.

 Wśród alegat z parafii Lejpuny, znalazłem ciekawą metrykę, w której mowa jest o tym, że w roku 1784 " księgi metrykalne zgorzały". Oznacza to, że w roku 1784 w lejpuńskiej parafii był pożar i strawił on tez księgi metrykalne. Być może dlatego jest taka duża przerwa w księgach z tej parafii.



poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Adam Nieciuński.

 Przeglądałem w ostatnim czasie dokumenty do aktów małżeństw z parafii Mirosław i trafiłem na ciekawostkę. Otóż pojawiło się tam nazwisko Nieciuński. Akurat nazwiskiem tym interesujemy się szczególnie, ze względu na nasze kontakty i wzajemną pomoc genealogiczną z naszym przyjacielem z Litwy, Algirdasem.


Jest to odpis aktu urodzenia Adama Nieciuńskiego wystawiony 5 marca 1806 roku, urodzonego we wsi Koniuchy dnia 29 grudnia 1792 roku, syna Wielmożnego Andrzeja Nieciuńskiego i jego żony Marcjanny Micewiczównej, rodzicami chrzestnymi byli: szlachetny Jan Nieciuński ( być może brat Andrzeja) i Marcjanna Nieciuńska. Interesujące jest też to, kto podpisał się pod tym dokumentem. To zacna osobistość- Antoni Cybulski kanonik katedralny chełmiński i smoleński, prepozyt olicki.