wtorek, 21 maja 2024

To i owo...

 Dziś trochę luźny temat na początek. Rzecz działa się w gminie Mejszagoła. Oto ciekawy artykuł prasowy z lat 30-tych XX wieku.


Druga wzmianka traktuje o wielkiej tragedii w rodzinie Welskich ze wsi Hołowle w parafii krzewińskiej. To wprawdzie na Białorusi, ale niech ten przypadek będzie ostrzeżeniem, aby nie jeść grzybów których nie jesteśmy pewni. Oto przypadek tragicznego w swych skutkach, zatrucia grzybami przez 30-letnią matkę i jej 6-letniego syna.



niedziela, 19 maja 2024

Cmentarz w Mejszagole.

 Na portalu Genealogia Polakówhttps://genealogia.okiem.pl/ udało mi się znaleźć sporo ciekawostek dotyczących cmentarza w Mejszagole. Jest tu kilka interesujących nas nagrobków z rodziny Bogdanowiczów. Najpierw jednak sam cmentarz.


Wśród starych nagrobków odnalazłem nagrobek nieznanego z imienia Bogdanowicza z 1877 roku.


Ten nagrobek jest o wiele ciekawszy. To grób Józefa Bogdanowicza zmarłego 14 listopada 1880 roku w wieku 55 lat. Ciekawe czy udałoby się nam odnaleźć jego metrykę zgonu? Spróbujemy...


Dla zainteresowanych cmentarzem w Mejszagole,l podaję link do galerii zdjęć z tego cmentarza- https://genealogia.okiem.pl/album/112/mejszagola-maisiagala-litwa

Przy okazji- serdeczne podziękowania dla autorów zdjęć za ich jakże potrzebną pracę!

czwartek, 9 maja 2024

Tragiczne zgony w Daugach.

 Oto przykłady niecodziennych okoliczności zgonów dwóch różnych osób z parafii Daugi w 1806 roku.


W tym przypadku niejaki Maciej Ciechanowski został zabity przez brata swego na polu we wsi Mieszkuciach.


Tutaj z kolei pani Nanartowiczowa lat 50 licząca, zginęła tragicznie od uderzenie pioruna.

piątek, 5 kwietnia 2024

Polacy w rosyjskiej Samarze.

 Wiedziałem, że w Samarze na początku XX wieku była spora ilość tam zesłanych Polaków, ale nie tylko zesłanych. Niektórzy znaleźli się tam w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Ale przeglądając księgi z polskiej parafii w tym mieście ( była taka) trafiłem na bardzo dużo zapisów dotyczących narodzin dzieci, których rodzice pochodzili z Suwalszczyzny czy rejonu Wileńskiego.

Wybrałem zaledwie kilka takich przykładów, jest ich o wiele więcej. Niestety, z braku czasu prezentuję chociaż te kilka przykładów wraz z krótkim opisem.


Metryka chrztu Anieli Mickiewicz urodzonej 20 lutego 1916 roku we wsi Dubowej, córki włościan wileńskiej guberni, powiatu trockiego i gminy Wysoki Dwór, Piotra  Mickiewicza i Marianny Rutkowskiej.


Metryka chrztu Anny Parmonik ur. 17 czerwca 1916 roku, córki włościan wileńskiej guberni powiatu trockiego i gminy Orany, Andrzeja Parmonika i Moniki Balciunas.


Metryka chrztu Bolesława Brożuka, ur. 7 marca 1916 roku, syna włościan suwalskiej guberni powiatu augustowskiego i gminy Ładno, Stanisława Brożuka i Aleksandry Burak.


Metryka chrztu Jadwigi Turczyńskiej, ur. 20 marca 1916 roku, córki mieszczanina miasta Sejny w suwalskiej guberni, Bolesława Turczyńskiego i Ewy Kryszpin.


Metryka chrztu Józefa Żuromskiego, ur. 3 marca 1916 roku, syna włościan wileńskiej guberni powiatu trockiego i gminy niedzińskiej, Adama Żuromskiego i Agaty Dzingowskiej.


Metryka chrztu Pauliny Świętnickiej, ur. 20 grudnia 1915 roku we wsi Obszarówka, córki włościan wileńskiej guberni powiatu trockiego, Adama Świętnickiego i Michaliny Czereszkiewicz.


Metryka chrztu Stanisławy Juchniewicz, ur. 18 marca 1916 roku, córki szlachcica wileńskiej guberni powiatu trockiego, Adama Juchniewicza i Aleksandry Połukart.



Metryka chrztu Walerii Pawlukiewicz, ur. 11 października 1916 roku, córka włościan suwalskiej guberni powiatu Sejny, Kajetana Pawlukiewicza i Weroniki Kaczanowskiej.



Metryka chrztu Zygmunta Piotra Paciukanisa, ur. 24 lutego 1916 roku, syna włościan suwalskiej guberni, miasta i gminy Sejny, Antoniego Paciukanisa i Józefy Mikołajtis.


niedziela, 10 marca 2024

O Puzewiczach i Kalinowskich.

 O rodzinie Puzewiczów wiedzieliśmy od dawna. Byli skoligaceni z Bogdanowiczami. Przypomnijmy jednak najważniejsze fakty. Aleksandra Puzewicz z domu Kalinowska,  urodzona 10 października  1910 roku prawdopodobnie w Tomsku w Rosji, była żoną Wojciecha Puzewicza urodzonego 23 kwietnia 1898 roku ( zmarł w Złotoryi 1 stycznia 1976 roku) w Miedziukach w parafii Mejszagoła na Litwie. Był synem Antoniego i Heleny z domu Mirynowskiej. Poniżej płyty nagrobne obu małżonków na cmentarzu w Złotoryi.



W tym miejscu trzeba wspomnieć, że Aleksandra Puzewicz była matką Melanii Puzewicz, która to była żoną Ludwika Bogdanowicza, teścia Małgorzaty. Fotografia Aleksandry Puzewicz.


Teraz skupimy się na wątku Tomska. Do tej pory nie wiedzieliśmy nawet o jakie miasto chodziło- Tomsk czy tez Omsk. Od czego jednak są księgi metrykalne? Po dłuższym wertowaniu ksiąg trafiliśmy na ślad tej rodziny! To było ogromne szczęście! Drogą dedukcji doszedłem do tego, że skoro urodziła się w Tomsku w 1910 roku, to zapewne jej rodzice tam właśnie wzięli ślub. Nie wiedzieliśmy jeszcze kiedy. Okazało się, że było to w 1907 roku i znalazł się ich akt małżeństwa, co już było ogromnym sukcesem! Oto rzeczony akt ślubu:


Ślub odbył się w Tomsku dnia 28 stycznia 1907 roku. Pan młody, włościanin guberni wileńskiej Aleksander Kalinowski liczący 27 lat, syn Antoniego i Anieli ( niestety nazwisko panieńskie jest dla mnie mało czytelne) , panna młoda Magdalena Gramza mieszczanka z miasta Mińska lat 20 licząca, córka Józefa i Agnieszki Żukowskiej. To sa informacje na temat rodziców Aleksandry.

Gdy już wiedzieliśmy kiedy odbył się ich ślub, łatwiej było poszukać metryki ich dzieci. Przeszukałem dosyć dokładnie księgi i niestety, Aleksandry nie udało się znaleźć. Znalazłem za to dwoje rodzeństwa Aleksandry- siostrę Albinę i brata Ludwika. Albina urodziła się 30 marca 1914 roku w Tomsku. Oto jej metryka chrztu:


Teraz metryka urodzenia jej brata Ludwika:


Ludwik urodził się 4 sierpnia 1915 roku, jego ojcem chrzestnym był Józef Gramza. Zapewne brat Magdaleny Gramza. Niestety, Ludwik zmarł bardzo wcześnie, gdyż umarł 16 lutego 1917 roku. Te informacje mamy na podstawie zapisu z metryki.



Nie wiemy do kiedy Kalinowscy tam pozostali. Zapewne około 1918 roku przyjechali do Polski po odzyskaniu niepodległości. Nadal tajemnica dla nas jest miejsce urodzenia Magdaleny Gramzy. Według zapisu w akcie małżeństwa pochodziła z Mińska, ale czy tam się urodziła, tego nie wiemy na pewno.

Jaki wniosek po tego rodzaju poszukiwaniach? Nigdy nie tracić nadziei! Do tej pory wydawało się nam, że zdobyć metryki z rosyjskiego Tomska to jakaś fantazja. Jednak się udało!


sobota, 9 marca 2024

Sereje- bliźnięta razy dwa?

 Mamy ciekawy przypadek dwóch par bliźniąt urodzonych 31 października 1820 roku. Ojcem pierwszej pary bliźniaków był Dominik Sinkiewicz a matką Rozalia Klemencis. Ojcem drugiej pary bliźniąt był Adam Sinkiewicz a matką...Rozalia Klemencis!

Aby rozwiązać tę zagadkę spróbujemy dokonać transkrypcji obu aktów i poddamy je analizie, Zobaczymy jakie wypłyną z tego wnioski...


" Roku Tysiąc ośmset dwudziestego dnia Trzydziestego Pierwszego Października o godzinie iedenastey z rana. Przed nami niżey podpisanym Urzędnikiem Stanu Cywilnego Gminy Sereyskiey Obwodu Seyneńskiego w Woiewództwie Augustowskim, stawił się Adam Sinkiewicz liczący lat trzydzieści pięć we wsi Gierwiany Gminy Ginczarskiey na Gospodarstwie osiadły i okazał nam dzieci bliźnięta płci męskiey które się urodziły w domu Jego pod numerem pierwszem na dniu tymże Października roku biezacego oświadczaiąc iz iest spłodzone z niego i Rozalii Klemencisówny maiącey lat trzydzieście cztery iego małżonki i że życzeniem iego iest nadać imiona Marcin i Szymon. Po uczynieniu powyższego oświadczenia i okazania Bliźniąt w przytomności Mateusza Kiestowskiego sąsiada liczącego lat trzydzieście cztery, tudzież Andrzeja Kiestowskiego też sąsiada który rok czterdziesty czwarty skończył- Po czem Akt ninieyszy Stawaiącym został przeczytany i podpisany przez nas tylko gdyż stawaiący pisać nie umieią."


" Roku Tysiąc ośmset dwudziestego, dnia Pierwszego Listopada o godzinie Czwartey w wieczór, Przed nami niżey podpisanym Urzędnikiem Stanu Cywilnego Gminy Sereyskiey Obwodu Seyneńskiego w Woiewództwie Augustowskim stawił się Dominik Sinkiewicz liczący lat trzydzieście we wsi Gierwiany Gminy Ginczarskiey na gospodarstwie osiadły i okazał nam dzieci Bliźnięta Płci męskiey, które sie urodziły w domu iego pod numerem ośmnastym na Dniu trzydziestem pierwszem Października roku biezącego oświadczaiąc iż iest spłodzone z niego i Rozalii Klemencisówny maiącey lat trzydzieście iego małżonki i że życzeniem iego iest nadać im imiona Marcin i Szymon. Po uczynieniu powyższego oświadczenia i okazania dziecięcia Bliźnięta, w przytomności Andrzeia Kiestowskiego sasiada liczącego lat czterdzieście pięć tudzież Michała Klemencisa też sąsiada który rok trzydziesty szósty skończył, po czem Akt ninieyszy Stawaiącym został przeczytany i podpisany przez nas tylko gdyż stawaiący pisać nie umieią."

Teraz nasza konkluzja- dalej nic nie wiemy! Tego samego dnia rodzą się bliźnięta Marcin i Szymon w teoretycznie różnych parach. Jeden ojciec to Adam, drugi Dominik. Matka ma na imię Rozalia w obu przypadkach, z tym że dzieci Adama urodzone były w domu pod numerem 1 a dzieci Dominika w domu pod numerem 31. W pierwszym akcie świadkami byli: Mateusz i Andrzej Kiestowski, w drugim akcie Andrzej i Michał Klemencis! W pierwszym akcie Rozalia ma 34 lata, w drugim już tylko 30 lat. Wydaje mi się, że ksiądz wszystko poplątał. Wydaje mi się, że bez znalezienia aktu małżeństwa obu ( jeżeli było dwóch), nic nie ustalimy.


niedziela, 18 lutego 2024

Sereje- ciekawy akt małżeństwa.

 Podczas indeksowania ksiąg metrykalnych z parafii Sereje przez Małgosię, trafił się bardzo ciekawy akt małżeństwa z 1817 roku. Aby zrozumieć o co w nim chodzi, postanowiłem zrobić transkrypcję całego aktu ( jest niemiłosiernie długi!).



" Miasto Sereie. Roku Tysiąc Ośmset siedmnastego Miesiąca Września o godzinie trzeciej po południu. Przed Nami niżey podpisanymi Urzędnikiem Stanu Cywilnego Gminy Sereyskiey Obwodu Seyneńskiego w Woiewództwie Augustowskim, stawił się w Asystencyi Joach Wilhelm młodzian zamieszkały we wsi Warnogiry w Gminie i Parafii Krasnopolskiey w Powiecie Kalwaryskim w Obwodzie Maryampolskim w Woiewództwie Augustowskim, Świderski, kunsztu kowalskiego, liczący lat dwadzieście trzy, podług wyietey metryki chrzestney z ksiąg Kościoła Parafialnego wyznania Ewangielickiego, zwanym Nagiemburh, tenże Joach Wilhelm Świderski jest synem Fryderyka i Estery z Kapusiów rodziców prawych pierwey w mieście Nejimburk mieszkających w Prusiach, później w Kraiu Rosieyskim we wsi koscielney Daugi w Powiecie Trockim w Guberni Wileńskiey i tam oba poumierali, świadczy akt publiczney wiadomości przez Sąd Pokoiu Powiatu Kalwaryskiego zejścia wyżey wspomnianych Frydrycha i Estery Świderskich. - Stawiła się też za zezwoleniem rodziców swoich sądownie zdziałanym przed Notaryuszem Obwodu Seyneńskiego Wgo Kazimierza Olechnowicza w Asystencyi Krewnych i Przyiaciół swoich Karolina Dorota Ryhówna, panna licząca lat szesnaście skończonych podług wyietey Metryki Chrzestney z Ksiąg Kościoła Ewangielickiego Sereyskiego, córka Krysztofa Ryha i Leonory niewiadomey z nazwiska, małżonków prawych w Mieście Sereyach po d Numerem Szesnastym we własnym budynku zamieszkałych, - Strony stawaiące żądaią abyśmy przystąpili do obchodu miedzy niemi ułożonego Małżeństwa którego zapowiedzi podług Prawa już wyszły- Pierwsza dnia dwudziestego czwartego Miesiąca Sierpnia a druga dnia Trzydziestego pierwszego miesiąca i roku biezącego o godzinie dwunastey zgromadzonemu ludowi ogłoszone były, gdy przeciw rzeczonemu Małżeństwu żadne tamowanie nie zaszło, ani udzielenie prawa nie okazało się a Krewni i Przyiaciele wszyscy na to zezwalaią, Przychylaiąc się zatem do żądania stron, po przeczytaniu stawaiącym wszystkich formalności, mianowicie Działu Szóstego Kodeksu Napoleona w tytule Ośmnastym, zapytaliśmy przyszłego Małżonka i Przyszłey Małżonki, czyli chcą połączyć się ze sobą Węzłem Małżeństwa, na co każda z nich udzielnie odpowiedziała, że taka iest ich wola, My więc w imieniu Prawa ogłaszamy, iż Johan Wilhelm z Karoliną Dorotą Ryhówną sa połączeni Węzłem Małżeństwa. Z tego wszystkiego Akt spisaliśmy w przytomności Jana Dyk szewca liczącego lat trzydzieście trzy i Godliba Her tokarza liczącego lat pięćdziesiąt jeden obu Przuiaciół żeniącego się w Mieście Sereye zamieszkali. - Tudzież Frydrycha Ryh brata rodzonego za mąż idącey stolarskiego kunsztu liczącego lat dwadzieście trzy, - Frydrycha Her tokarza, krewnego za mąż idącey liczącego lat dwadzieście sześć, obu w Mieście Sereyach zamieszkałych. - Po czem Akt ninieyszy stawaiącym został przeczytany i podpisany przez nas i czterech świadków."

Sami widzimy jak rozwlekłe były wtedy akty małżeństwa. Dobrze, że niedługo później zmieniono ich formułę na znacznie krótszą.

Zastanawiam się, czy udałoby się zweryfikować kilka faktów z tego dokumentu. Np. gdzie znajdowało się miasto opisane tu jako Nejimburk, może Nowe Miasto? Ciekawi mnie tez to, czy wśród alegatów Parafii Ewangelickiej w Serejach jest jakiś dokument dotyczący tego małżeństwa? Kolejna sprawa- ciekawe czy w księgach kościoła w Daugach znajdują się akty zgonu obojga rodziców pana młodego. Kolejna łamigłówka ...