poniedziałek, 23 września 2024

Neofita.

 Takiego przypadku jeszcze nie mieliśmy, dlatego z przyjemnością go prezentuję, a Małgosia czuwa nad tym, abyśmy pokazali od czasu do czasu jakąś ciekawostkę! O to właśnie chodzi! Najpierw może rzeczony akt z parafii Łoździeje.


" Roku 1813 dnia trzydziestego pierwszego miesiąca Sierpnia. Przed nami Exaktorem Pocztt. Expedytorem, zastępcą Burmistrza Miasta Łoździey, y urzędnika Stanu Cywilnego Gminy Łoździeyskiey Powiattu Seyneńskiego w Departamencie Łomżyńskim. Stawili się: Urodzony Kazimierz Oświęciński, młodzian Neoffita, ochrzczonym w roku 1808, zostający w Folwarku Obeliny na Dyspozycyi Wielmożney Hruczkowskiey oraz podług złożoney Metryki wyiętey z Ksiąg Kościoła Antokolskiego pod tytułem- Imię Piotra Xięży Kanoników Reularis, y wedle wyznania swego mający lat dwadzieścia cztery. - Tudzież Konstancya Rymaszewska, Panna dowodząca złożona przed Nami Metryką wyietą z Ksiąg Kościoł Łoździeyskiego lat dziewiętnaście. Spłodzona córką z Jey Rodziców Asystujących Szymona y Rozalyi z Saweyków Rymaszewskich Małżonków w Ralach zamieszkałych Gminy Łoździeyskiey położonych.  Strony Stawaiące żądają, abyśmy do ułożonego miedzy Niemi obchodu Małżeństwa przystąpili. Których Zapowiedzi uczynione były przed głównymi drzwiami Naszego Domu Gminnego, to jest pierwsza w Dniach Piętnastego, druga dwudziestego trzeciego miesiąca Sierpnia roku bieżącego o godzinie dwunastey w południe. Gdy o żadnym tamowaniu rzeczonego małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy, y Rodzice Jey ninieyszym na obchód Małżeństwa zezwalają, przychylając się zatem do żądania Stron po przeczytaniu wyżej wspomnianych Papierów, iako też y Działu Szóstego w tytule Kodexu napoleona o Małżeństwie, zapytaliśmy się przyszłych Małżonków, czyli chcą połączyć się ze sobą związkiem Małżeńskim, na co gdy każde z nich oddzielnie odpowiedziało, iż taka jest Ich wola. Ogłaszamy w imieniu Prawa, iż Urodzony Kazimierz Oświęciński Młodzian y Konstancya Rymaszewska Panna, połączeni są z sobą węzłem małżeństwa. Czego Akt małżeństwa spisaliśmy w obecności Felicyana Czyrczyńskiego lat dwudziestu sześciu y J.P. Józefa Woruszyły, lat dwadzieścia ośm liczących Obywateli w Mieście Łoździeyach na Gospodarstwie zamieszkałych zawierającego Akt Małżeński świadkami z Jego strony. Niemniey Jana Eychlera lat dwudziestu sześciu z Professyi Tkacz y Michała Wolskiego lat dwudziestu pięciu liczących somsiadów Obywateli w Mieście tymże zamieszkałych zawierający Aktt Małżeński świadkami z Jey strony. Akt ninieyszy został stawającym przeczytany przez nas y przez wszystkich osób w Akcie wyrażonych własnoręcznie podpisany."

Myślę, że warto docenić piękno ówczesnego języka polskiego. Nie wspomnę już o bardzo obszernej i dokładnej formule samego aktu małżeństwa.

niedziela, 22 września 2024

Świadectwo zapowiedzi.

 Przez przypadek znalazłem ciekawy dokument dotyczący osoby Tomasza Czupajło z Rudziszek. Oto świadectwo zapowiedzi przedślubnych Tomasza Czupajło z 1859 roku.



niedziela, 8 września 2024

XVIII-wieczne porady...

 Chciałbym przedstawić Wam coś wyjątkowego. W pewnym opracowaniu pt. "Inwentarz wsi Gierczyce" z 1789 roku, jest kilka porad dotyczących postępowania w przypadku różnych chorób czy innych nieszczęść. Jako pierwszy przypadek wybrałem postepowanie w ratowaniu topielca. Tej metody raczej nie polecam!


" Zatopionego wydobywszy z wody trzeba go nayprzód rozebrać z sukni mokrych i obwinąć w suche i ciepłe, a naylepiej położyć w rozgrzaney pościeli, potem rozcierać ciało Jego całe zagrzaną wódką, trzeba w usta mocno dmuchać, nos zatykać, brzuch ręką naciskać, puszczać dym z tutuniu , włożyć cybuch w to mieysce gdzie się daie Enema. A gdy tylko będzie sposobność, krew puścić z karku lub z ręki. A gdy zacznie oddychać, dać mu połykać ciepłego piwa z masłem lub wody z wódką, a że może pozostać w takowym człowieku muł, piasek, błoto, więc to trzeba potem ściągaiącym wyprowadzić lekarstwem."

Jeszcze jeden przykład takiej "ciekawej" porady.


" Jak tylko kto ukąszonym zostanie od wściekłego: niech natychmiast przyłoży na ranę wilgotney ziemi lub piasku, która wyciągać będzie ślinę iadowitą. Niech potem piie po trzy razy na Dzień po trzy łyżki octu piwnego dobrze zagrzanego rozpuściwszy w nim cokolwiek masła świeżego, można użyć octu winnego mieszawszy go z wodą, ale ocet piwny iest lepszy. W niedostatku octu można użyć dozu kwaśney kapusty. Używanie octu z masłem powinno trwać przez dwa tygodnie, nie pracować, nie palić się na słońcu i wódki nie pić, a nastąpi pewne zdrowie."

środa, 14 sierpnia 2024

Suwalscy bieżeńcy w Samarze.

 Oto kilka wybranych aktów zgonu dotyczących mieszkańców Suwalszczyzny, którzy byli zesłani w okolice Samary na początku XX wieku. Celowo wybrałem akty mieszkańców z różnych regionów Suwalszczyzny i okolic.


Metryka zgonu Janiny Pawlukiewicz z Krasnopola, zmarłej 14 października 1915 roku.


Metryka zgonu Jana Aleksandrowicza z gminy Lejpuny, zmarłego 6 września 1915 roku.


Metryka zgonu Ludwika Stankiewicza z Olity, zmarłego 6 października 1915 roku.


Metryka zgonu Wacława Ważelisa z Oran, zmarłego 8 października 1915 roku.


Metryka zgonu Stanisławy Czarneckiej z powiatu sejneńskiego, zmarłej 2 grudnia 1915 roku.
 

Metryka zgonu Heleny Makowskiej z Simna, zmarłej w Samarze 4 września 1915 roku.



środa, 17 lipca 2024

Michał Michno.

 Tym razem zawędrowaliśmy dosyć daleko w naszych genealogicznych podróżach, bo aż do gminy Worniany i parafii Gierwiaty na wschód od Wilna. Kiedyś na Wileńszczyźnie, dziś już na terenie Białorusi. Co mnie skłoniło do takiego odstępstwa od naszych rejonów? Czysty przypadek, jak zawsze. Otóż przeglądając zasoby białoruskiego portalu antykwarycznego http://antiques.ay.by/ ( gorąco polecam Wam regularne odwiedzanie tego portalu!) odnalazłem książeczkę wojskową Michała Michno. Niby nic niezwykłego, ale gdy dowiedziałem się kiedy się urodził i skąd pochodził, postanowiłem znaleźć jego metrykę chrztu i to się udało!

Najpierw chciałbym pokazać Wam wspomnianą książeczkę wojskową.




Z tego co widzimy, Michał Michno urodził się w 1887 roku we wsi Zawielcach w 1887 roku, jako syn Michała i Marii ( być może Marianny), ożenił się w 1916 roku z Joanną Baranowską. Okazało się, że wieś Zawielce ( tu napisano jako Zawiełce) znajdowała się w gminie Worniany w powiecie wileńskim, jednakże pod względem przynależności parafialnej należały do parafii w Gierwiatach. Tam też odnalazłem akt chrztu o którym wspomniałem i który prezentuję poniżej.


Oto treść tej metryki: " Dnia 15 lutego 1887 roku w gierwiatskim rzymsko-katolickim kościele parafialnym ochrzczono dziecię imieniem Michał przez księdza Juliana Narkiewicza, administratora tutejszej parafii z zachowaniem wszelkich obrzędów sakramentu, włościan sokołojckiej gromady w gminie worniańskiej, Michał i Marianny z Mackiałów małżonków Michno, syn urodzony dnia 11 lutego bieżącego roku we wsi Zawielcach w tejże parafii, rodzicami chrzestnymi byli: Michał Jermak z Ewa Jermakówną."

Dlaczego to udostępniam? Być może znajdzie się ktoś spośród naszych Czytelników, kto szukał lub będzie szukał właśnie tej rodziny. Tym większa nasza satysfakcja, gdyby ktoś taki znalazł tu pomoc. I taki jest też sens naszego bloga.

wtorek, 9 lipca 2024

Wielkopolanka w Kruklankach.

 Podczas przeszukiwania ksiąg metrykalnych parafii Poniec koło Leszna, trafiłem na metrykę chrztu Melanii Ratajczak urodzonej w tej właśnie miejscowości w marcu 1910 roku. Była córką Antoniego i Stanisławy z domu Dawidziak. Okazało się, że wspomniana Melania Ratajczak zmarła w Kruklankach 11 lutego 1996 roku. Ciekawe co ją przywiodło na drugi kraniec Polski? Zapewne wyszła tam za mąż, ciekawe jak nazywała się po mężu? 



poniedziałek, 8 lipca 2024

Ciekawy przypadek.

 Przy jednej z metryk chrztu z parafii Sereje, mamy swoisty casus prawny o którym do tej pory nie wiedzieliśmy. Ale może najpierw przedstawię metrykę o której mowa.


Najpierw może transkrypcja tekstu rzeczonej metryki.

" Bestrajgiszki. Działo się w Mieście Sereyach dnia piętnastego Sierpnia Tysiąc Ośmset Trzydziestego Czwartego roku o godzinie pierwszey z południa. Stawił się szlachetnie urodzony Wielmożny Jan Czubakowski podleśny Lasów Rządowych w posadzie Bestraygiszki zamieszkały, lat dwadzieścia ośm maiący, w obecności urodzonych Macieja Sawickiego lat trzydzieści ieden y Piotra Zakrzewskiego obywatela lat trzydzieści siedm maiących, obu zamieszkałych w Sereiach, y okazał nam Dziecię płci żeńskiey, urodzone w Bestraygiszkach dnia dwudziestego siódmego Kwietnia roku bieżącego, oświadczaiąc iż jest spłodzone z iego szlachetnie urodzoney Eufrozyny z Orłowskich lat trzydzieści ieden maiącey. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odbytym na dniu dzisieyszym nadane zostało Imię Maryanna, a rodzicami iey Chrzestnemi byli Wielmożny Jan Tukałło y Wielmozna Anna Krżewska."

(Druga część bardzo istotna)


" Niedopełnienie Artykułu Dziewięćdziesiąt piątego Kodeksu Cywilnego okazania Dziecięcia w ośmiu dniach po urodzeniu, nastąpiło z dobrey woli obojga rodziców. Akt ten stawaiącemu i Świadkom przeczytany, przez Oyca wraz z Świadkami podpisany został."

Przyznam, że nie bardzo rozumiem sens tego zdania, że rodzice z dobrej woli nie dopełnili tego artykułu, który nakazuje do ośmiu dni zgłosić takie dziecko. Nie podano jednak z jakiego powodu nie dotrzymali tego terminu. Dla pewności przytoczę tekst tego właśnie artykułu ze wspomnianego kodeksu: