Takie metryki nie zdarzają się nam często, dlatego też pokazujemy ją jako swego rodzaju ciekawostkę. Chociaż nie wiem, czy to właściwe słowo. Faktem jednak jest, że w 1809 roku we wsi Patery w parafii wiejsiejskiej, zmarł przez powieszenie się na " belce w gumnie" Maciej Pupinik, żonaty gospodarz liczący lat 50...
Strony
- Strona główna
- Trawińscy, Strawińscy, Graużalis?
- Ciekawostki historyczne...
- Wspomnienia pani Anny Strawińskiej- Marty.
- Wsie i miasteczka na Litwie bliskie naszemu sercu...
- Rodzina Czupajło.
- O Lejpunach i Wilkonostrach.
- Bobrownik.
- Zasłyszane, zapisane...
- Fotografie od naszych przyjaciół.
- Nagrobki Strawińskich na Litwie i nie tylko...
- Inni Strawińscy.
- Przydatne informacje.
- Wyprawa na Litwę.
- Boćwinka - Neu Freudenthal
- Kosiorek- Koschorreck.
- Kruklanki.
- Szyłele.
- Teczki dowodowe.
- Genealogia rodziny Bogdanowicz.
- Inni Bogdanowiczowie.
- Genealogia rodziny Pieczul.
- Wojlanis- Jeski
- Wyprawa do Lejpunów i Kopciowa.
- Uroki indeksacji.
- O autorach tego bloga.
- Rosyjskie metryki z Lejpun.
- Nasi zmarli.
- Czupajło- pozostawione mienie.
- Rodzina Błędek.
wtorek, 11 października 2022
Samobójca.
czwartek, 15 września 2022
Powrót do Marty Strawińskiej.
Wydawałoby się, że gdy mamy już akta metrykalne danej osoby, to nic już więcej nie znajdziemy. Tak jednak nigdy nie jest. Rzecz dotyczy Marty Strawińskiej urodzonej w 1840 roku w Wilkonostrach, córki Szymona i Józefy z Zubrzyckich. Są jednak jeszcze dowody do aktów małżeństw i tam można znaleźć wiele ciekawych dokumentów. W taki właśnie sposób znalazłem interesujący dokument- zaświadczenie o zapowiedziach przedślubnych pomiędzy Maciejem Nowickim ze wsi Szadziuny a Martą Strawińską z Wilkonostrów z dnia 9 lipca 1860 roku. Przedtem jednak metryka ślubu Marty z 1860 roku ( w dwóch częściach) :
A teraz zaświadczenie o którym wspominałem:
sobota, 10 września 2022
Mezalians?
Ta metryka jest o tyle ciekawa, że parobek zgłasza urodzenie dziecka i potwierdza swe ojcostwo a matką jest ...szlachcianka!
Metryka urodzenia z parafii Wiejsieje, miejscowość Sakniewo, z roku 1810. Ojcem jest Jan Iwaszkiewicz, parobek lat 37, matką jest Wiktoria Micewiczówna , szlachcianka lat 27 licząca. Rzadki to przypadek, to fakt. Nie jest to klasyczny mezalians, bo z aktu nie wynika, że jest mężem owej szlachcianki, ale akt niecodzienny, to prawda...
niedziela, 4 września 2022
Żona porzuciła męża!
W trakcie indeksacji parafii Wiejsieje trafiła się nam taka oryginalna metryka. W metryce tej jest mowa o matce dziecka, która porzuciła męża. Jak na XIX-wieczne standardy obyczajowe to jednak była rzadkość, dlatego publikuję tę metrykę. Nie robię opisu, bo metryka jest dosyć czytelna.
czwartek, 25 sierpnia 2022
O rodzinie Józefa Czupajło.
O Józefie Czupajło urodzonym w roku 1881, wiedzieliśmy do tej pory tylko tyle, że był synem Ludwika Czupajło i jego żony Rozalii z Janczewskich. Dzięki odkryciu jego metryki ślubu, wiemy już o nim całkiem sporo. Ale po kolei- Józef Czupajło ożenił się z Marianną z domu Matonis 21 lutego 1899 roku. Oto ta metryka:
Z metryki tej dowiadujemy się m.in., że Józef Czupajło lat 18 liczący ze wsi Żerańce, syn Ludwika i Rozalii z domu Janczewskiej, wziął ślub w kościele starotrockim z panną Marianną Matonis z zaścianka Kuraliszki lat 19 liczącą, córką Andrzeja i Franciszki z domu Stupak; świadkami byli: Kazimierz Janczewski ( zapewne brat jego matki Rozalii), Jan Matonis ( prawdopodobnie brat panny młodej) i Wacław Stankiewicz.
Dzięki temu, że poznaliśmy ich datę ślubu, łatwiej było odnaleźć ich dzieci. I tak pierwszym ich dzieckiem była Franciszka urodzona 10 lutego 1900 roku w zaścianku o nieznanej dla nas nazwie Paszedule (?) w parafii starotrockiej, rodzicami chrzestnymi byli: Andrzej Krawczun i Aleksandra Pucis.
Kolejnym ich dzieckiem była Stanisława urodzona 21 lipca 1904 roku we wsi Jałowce w parafii Połuknie ( będącej jeszcze wtedy filią parafii starotrockiej), rodzicami chrzestnymi byli: Michał Pucis i Konstancja Janczewska.
Następnym dzieckiem tego małżeństwa był Józef urodzony 14 lipca 1906 roku w zaścianku Jałowcach w parafii Połuknie, rodzicami chrzestnymi byli: Antoni Raczkowski i Stefania Janczewska.
Józef był prawdopodobnie ostatnim ich dzieckiem, gdyż do roku 1914 nie udało się odnaleźć kolejnych dzieci. Faktem jednak jest, że odnalezienie kolejnej nitki rodziny Czupajło, należy uznać za spory sukces.
środa, 3 sierpnia 2022
Powrót do Wincentego Pieczula.
Tak się składa, że pozyskaliśmy nowe materiały na temat osoby Wincentego Pieczula, wracamy więc do niego.
poniedziałek, 1 sierpnia 2022
Poszukiwania Zofii Pieczul.
Mamy przed sobą bardzo tajemniczą i frapującą historię, z gatunku tych najtrudniejszych do rozwikłania.
Ale zacznijmy od początku. Było małżeństwo Józefa Pieczula z Ludwiką Łapuszko. O tym pisaliśmy wcześniej na podstronie o rodzinie Pieczul. Józef z Ludwiką mieli następujące dzieci: Stanisława ur. 1879 ( ożenił się z Urszulą Lisowską), Kajetana ur. 1882, Bolesława ur. 1884, Wincentego ur. 1886 i Zofię ur. 1886. O prawie wszystkich dzieciach wiedzieliśmy całkiem sporo, najmniej zaś o Zofii. Wiedzieliśmy tylko, że urodziła się w Pakielnii 16 grudnia 1888 roku jako córka Józefa Pieczula i Ludwiki z domu Łapuszko. Rodzicami chrzestnymi byli Felis Czeszus i Marianna Pieczul, żona Adama.
Oto ta metryka:
Trzeba przyznać, że to przedostatni dokument świadczący o istnieniu Zofii, jaki mieliśmy. Kolejny dokument to fragment spisu parafian z parafii Kiernów z 1910 roku, gdzie jest zapis o tym, że Zofia Pieczul lat 21 licząca, wyjechała do Ameryki ( tak samo jak jej brat Stanisław). Niestety, nie znamy dokładnej daty wyjazdu. Było to na pewno przed 1910 rokiem.
To właśnie ten zapis. Wypada w tym miejscu zaznaczyć, że nie wiemy czy wyjechała do Ameryki razem ze Stanisławem czy tez osobno. Zresztą o Stanisławie ( Stanleyu) pisaliśmy wcześniej, przy okazji wspomnienia o tym, że w Ameryce popełnił bigamię, żeniąc się drugi raz i pozostawiając w kraju swa pierwszą żonę Urszulę. W tym samym spisie jest informacja o Stanisławie lat 42, który wyjechał do Ameryki, jego żona Urszula miała lat 33.
Nie wiedzieliśmy co stało się z Zofią, oprócz tego, że wyjechała do Ameryki. Jedno jest pewne, że nie wyszła za mąż jeszcze w naszym kraju. Wyjechała jako panna. Wobec braku jakichkolwiek informacji, postanowiłem sprawdzic wszystkie amerykańskie źródła, jakie były możliwe. I tak udało się odnaleźć zapis o ślubie Zofii Pieczul w 1913 roku z niejakim Józefem Naruszewiczem w parafii Dunkirk koło Nowego Jorku. Ślub odbył się 18 listopada 1913 roku w Dundirk, niestety, nie wiem w której parafii. Oto ten dokument.
Musiałem czysto hipotetycznie założyć, że jest to nasza Zofia. Rok urodzenia mniej więcej by się zgadzał, wszak 2 lata różnicy to niewielki błąd jak na ówczesne standardy. Idąc tym tropem, spróbowałem odnaleźć jej kościelną metrykę ślubu, jednak jak na razie bez powodzenia. Potem odnalazłem informację o jej zgonie w 1958 roku. Potwierdziło się, że jej mężem był zmarły dwa lata wcześniej Józef Naruszewicz. Zofia została pochowana na cmentarzu Saint Hedwig Cemetery w Dunkirk.
Kolejnym ciekawym elementem naszych poszukiwań było wspomnienie o jej synu który nazywał się Vitold Narus:
Vitold T. Narus, MD, 85 lat, z Millcreek, zmarł w niedzielę 13 marca 2005 r. w Saint Vincent Health Center. Urodzony w Dunkierce, NY 26 lutego 1920 roku, był synem śp. Józefa i Zofii (Pieczul) Naruszewiczów. Absolwent Dunkierki High School i Canisius College w Buffalo, NY, ukończył studia medyczne na Marquette University w Milwaukee , WI w 1944. Służył w US Navy podczas II wojny światowej w jednostce medycznej, a po odbyciu nieaktywnej służby praktykował medycynę w Buffalo w stanie Nowy Jork. Ponownie wstąpił do marynarki wojennej podczas konfliktu koreańskiego jako asystent oficera medycznego w Bainbridge, MD, a następnie przeniesiony do Rezerwy Marynarki Wojennej. Po przeszkoleniu w dermatologii w Cleveland, OH, przeniósł się do Erie w 1957 roku. Był członkiem Kościoła Rzymskokatolickiego św. American Dermatology Association i Erie Maennerchor Club. Przed laty był aktywny w programie Boy Scout. Oprócz rodziców śmierć poprzedził syn Józef J. Narus w 1962 r. i brat Olgiert Naruszewicz. Ocaleni to jego żona, Mary M. Flanagan Narus, którą poślubił 29 września 1944 r.; 3 synów: dr Michael S. Narus, żona Patricia, Medford, Oregon, Thomas S. Narus, żona Kim, Northville, Michigan i Anthony J. Narus, żona Mary Rose, Harrisburg, PA; 4 córki: Mary P. Arnold, mąż Peter, Dayton, OH, Margaret A. Bink, mąż John, Greenfield Twp., PA, Kathleen A. Dahlkemper, mąż Joseph, Rochester, NY, i Elizabeth A. Rechin, Fairview Park, OH; 20 wnuków; 4 siostry, Victoria Mosher, South Dayton, NY, Helen Szczerbacki i Genevieve Naruszewicz, obie z Dunkierki, NY, oraz Joan Loughlin, mąż John, Rock Hill, NY; kilka siostrzenic i siostrzeńców.
NARUSZEWICZ, Joseph. Spouse of Sophia. Born 1878, died 1956 - [Father] Stone with large family stone - Sect. D1: R25, L15
NARUSZEWICZ, Sophia. Spouse of Joseph. Born 1890, died 1958 - [Mother] Stone with large family stone - Sect. D1: R25, L15
I jeszcze na koniec zdjęcia nagrobków Naruszewiczów w Dunkirk.
I to właściwie wszystko co wiem o Zofii i jej śladach w Ameryce. Nadal nie mam potwierdzenia, że to jest nasza Zofia. Aby to potwierdzić musiałbym znaleźć kościelny akt ślubu z Józefem Naruszewiczem, gdzie podane byłyby informacje o jej rodzicach. Nie wiem zresztą czy będą.
Mamy jeszcze dwa kolejne dokumenty dołączone do aktu małżeństwa. Po ich analizie nadal nie mam pewności czy to ona.






















