Trafiłem w ostatnim czasie na fotografie ze Zwirżdenów ( tam urodził się Krzysztof Niewieras, mąż Michaliny). Typowa litewska wieś zagubiona wśród lasów i pól. Ma jednak swój urok...
( fot. Aiveras Sev z Panoramio.com)
( fot. grazhy z Panoramio.com)
( fot. grazhy z Panoramio.com)
Strony
- Strona główna
- Trawińscy, Strawińscy, Graużalis?
- Ciekawostki historyczne...
- Wspomnienia pani Anny Strawińskiej- Marty.
- Wsie i miasteczka na Litwie bliskie naszemu sercu...
- Rodzina Czupajło.
- O Lejpunach i Wilkonostrach.
- Bobrownik.
- Zasłyszane, zapisane...
- Fotografie od naszych przyjaciół.
- Nagrobki Strawińskich na Litwie i nie tylko...
- Inni Strawińscy.
- Przydatne informacje.
- Wyprawa na Litwę.
- Boćwinka - Neu Freudenthal
- Kosiorek- Koschorreck.
- Kruklanki.
- Szyłele.
- Teczki dowodowe.
- Genealogia rodziny Bogdanowicz.
- Inni Bogdanowiczowie.
- Genealogia rodziny Pieczul.
- Wojlanis- Jeski
- Wyprawa do Lejpunów i Kopciowa.
- Uroki indeksacji.
- O autorach tego bloga.
- Rosyjskie metryki z Lejpun.
- Nasi zmarli.
- Czupajło- pozostawione mienie.
- Rodzina Błędek.
niedziela, 4 maja 2014
sobota, 3 maja 2014
Nasz blog ma 2 lata!
Przeglądając ostatnio starsze wpisy na naszym blogu stwierdziłem, że 5 maja stuknie mu już dwa lata! To niby niedużo w porównaniu do innych blogów w sieci, które mam już od 2007 roku. Z początku szło jak po grudzie, wszak tematyka bloga jest dosyć niszowa. Każda kolejna setka wejść na bloga cieszyła szczególnie Małgorzatę. Teraz przekroczyliśmy już ponad 10 tys. wejść, ale nie o liczby tu chyba chodzi...
Zaczynaliśmy praktycznie po omacku, szczególnie Gosia. Nieskromnie przyznam się, że przynajmniej na początku, sporo jej pomagałem, gdyż nie miała żadnego doświadczenia w genealogii. Potem gdy zaczęło przybywać kolejnych materiałów i dokumentów, zaczęła się mrówcza praca oddzielania ziaren od plew. Co mam na myśli? Każdy genealog ma przed sobą ten sam problem- weryfikacja posiadanych dokumentów, porównywanie z opowiadaniami naszych babć i dziadków. Wielu z nas zapewne czuło się rozczarowanych, gdy nasze babcie opowiadały o sporych majątkach i włościach swych przodków, a tu okazywało się, że byli biedni i emigrowali za chlebem. Cóż...niektórzy lubią ubarwiać i to jest nie do uniknięcia...
Od początków istnienia tego bloga zdawałem sobie sprawę, że nie mogę się skupić tylko na jednej linii Strawińskich, bo w ten sposób nic bym nie znalazł i to był chyba dobry krok. Dzięki sporej ilości materiałów dostarczanych nam przez wielu ludzi, powstała spora baza wiedzy o rodzinach Strawińskich, ale nie tylko o nich. Mam nadzieję, że inni przy tym skorzystali i korzystać będą nadal.
Robimy więc nadal swoje i szukamy dalej. Osiągamy razem z Małgosią coraz lepsze rezultaty. To dzięki jej determinacji odnalazła wreszcie siostrę swej babci Michaliny, co jest naprawdę sporym sukcesem!
Wiadomo, że pomaga nam spora rzesza ludzi dobrej woli ( zwłaszcza po litewskiej stronie, ale nie tylko) i bez ich pomocy trudno byłoby coś znaleźć.
Naszemu blogowi sporo jeszcze brakuje do profesjonalizmu, nieraz nasze materiały przedstawiane są w chaotyczny sposób. Zdaję sobie z tego sprawę, ale wynika to często z braku czasu i ...roztargnienia.
Prowadzę nie tylko ten blog i nie zajmuję się tylko genealogią Strawińskich. Oprócz tego mam wiele innych zajęć, ale nie miejsce tu i pora, aby tym się chwalić. Niech inni docenią ( jeśli zechcą) moją pracę dla innych...
Zaczynaliśmy praktycznie po omacku, szczególnie Gosia. Nieskromnie przyznam się, że przynajmniej na początku, sporo jej pomagałem, gdyż nie miała żadnego doświadczenia w genealogii. Potem gdy zaczęło przybywać kolejnych materiałów i dokumentów, zaczęła się mrówcza praca oddzielania ziaren od plew. Co mam na myśli? Każdy genealog ma przed sobą ten sam problem- weryfikacja posiadanych dokumentów, porównywanie z opowiadaniami naszych babć i dziadków. Wielu z nas zapewne czuło się rozczarowanych, gdy nasze babcie opowiadały o sporych majątkach i włościach swych przodków, a tu okazywało się, że byli biedni i emigrowali za chlebem. Cóż...niektórzy lubią ubarwiać i to jest nie do uniknięcia...
Od początków istnienia tego bloga zdawałem sobie sprawę, że nie mogę się skupić tylko na jednej linii Strawińskich, bo w ten sposób nic bym nie znalazł i to był chyba dobry krok. Dzięki sporej ilości materiałów dostarczanych nam przez wielu ludzi, powstała spora baza wiedzy o rodzinach Strawińskich, ale nie tylko o nich. Mam nadzieję, że inni przy tym skorzystali i korzystać będą nadal.
Robimy więc nadal swoje i szukamy dalej. Osiągamy razem z Małgosią coraz lepsze rezultaty. To dzięki jej determinacji odnalazła wreszcie siostrę swej babci Michaliny, co jest naprawdę sporym sukcesem!
Wiadomo, że pomaga nam spora rzesza ludzi dobrej woli ( zwłaszcza po litewskiej stronie, ale nie tylko) i bez ich pomocy trudno byłoby coś znaleźć.
Naszemu blogowi sporo jeszcze brakuje do profesjonalizmu, nieraz nasze materiały przedstawiane są w chaotyczny sposób. Zdaję sobie z tego sprawę, ale wynika to często z braku czasu i ...roztargnienia.
Prowadzę nie tylko ten blog i nie zajmuję się tylko genealogią Strawińskich. Oprócz tego mam wiele innych zajęć, ale nie miejsce tu i pora, aby tym się chwalić. Niech inni docenią ( jeśli zechcą) moją pracę dla innych...
niedziela, 16 marca 2014
Inni też szukają Strawińskich.
Nie tylko my szukamy informacji o rodzinie Strawińskich. Na jednej z białoruskich stron znalazłem taki oto wpis:
Ищу данные о роде Стравиньских- Хелена Стравиньска род. в 1827г. и умерла 25 грудня 1889 года в возрасте 62лет.Похоронена в Пружанах. Была замужем за Твардовским Эдуардом,дворянином . В Гродненской губернии, Вылковыкского уезда было имение Стравиньских. Как называлось не знаю. Может быть кто -нибудь что то знает, напишите пожалуйста. Зараннее спасибо.
Oto pobiezne tłumaczenie tego tekstu:
"Szukam danych o rodzinie Strawińskich- Helena Strawińska, rok ur. 1827, umarła 25 grudnia 1889 roku w wieku 62 lat. Pochowana w Prużanach. Wyszła za mąż za Edwarda Twardowskiego, szlachcica. W guberni Grodzieńskiej, w powiecie wołkowyskim byli Strawińscy. Jak się nazywali, nie wiem. Może ktoś, kto wie napisze, proszę. Z góry dziękuję".
Ищу данные о роде Стравиньских- Хелена Стравиньска род. в 1827г. и умерла 25 грудня 1889 года в возрасте 62лет.Похоронена в Пружанах. Была замужем за Твардовским Эдуардом,дворянином . В Гродненской губернии, Вылковыкского уезда было имение Стравиньских. Как называлось не знаю. Может быть кто -нибудь что то знает, напишите пожалуйста. Зараннее спасибо.
Oto pobiezne tłumaczenie tego tekstu:
"Szukam danych o rodzinie Strawińskich- Helena Strawińska, rok ur. 1827, umarła 25 grudnia 1889 roku w wieku 62 lat. Pochowana w Prużanach. Wyszła za mąż za Edwarda Twardowskiego, szlachcica. W guberni Grodzieńskiej, w powiecie wołkowyskim byli Strawińscy. Jak się nazywali, nie wiem. Może ktoś, kto wie napisze, proszę. Z góry dziękuję".
piątek, 7 marca 2014
Czy skupić się tylko na rodzinie?
Chciałbym napisać o pewnym dylemacie odnośnie naszych poszukiwań genealogicznych. Otóż czy warto skupiać się na materiałach, dokumentach i metrykach dotyczących ściśle interesującej nas rodziny, czy też pisać i publikować wszystkie materiały dotyczące też innych linii i odgałęzień Strawińskich?
Wiem, że są tacy genealodzy, których interesuje tylko i wyłącznie ich rodzina. Ja należę widocznie do innej grupy, bo jestem zdania, że należy publikować wszystkie materiały. Mogą się przydać innych poszukiwaczom, którzy mogą znaleźć cenne nieraz dla siebie informacje...
Wiem, że są tacy genealodzy, których interesuje tylko i wyłącznie ich rodzina. Ja należę widocznie do innej grupy, bo jestem zdania, że należy publikować wszystkie materiały. Mogą się przydać innych poszukiwaczom, którzy mogą znaleźć cenne nieraz dla siebie informacje...
niedziela, 16 lutego 2014
Warto szukać!
Dzięki temu, że zalogowałem się na portalu Odnoklassniki.ru ( to taka rosyjska odmiana Naszej Klasy skrzyżowanej z Facebookiem, bardzo zresztą udany mariaż!) znalazłem tam jedną z grup o rodzinie...Strawińskich! Od jakiegoś czasu jestem członkiem tej grupy i dowiedziałem się sporo ciekawostek na temat tej rodziny. Poznałem wiele osób o tym nazwisku z róznych krajów- z Rosji, Litwy, Białorusi a nawet z Kazachstanu! Oczywiście moi rosyjscy koledzy są najbardziej dumni ze słynnego kompozytora Igora Strawińskiego, ale gdy napisałem im o rodowodzie tej wielkiej rodziny, to byli trochę zdziwieni, że ród ten ma polskie korzenie!
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Pora na XVII- wieczne metryki!
Ostatnio postanowiłem sprawdzić XVII- wieczne metryki z parafii lejpuńskiej z dwóch powodów- po pierwsze, chciałem przekonać się, czy znajdę w ogóle zapisy na temat wsi Wilkonostry ( Wiłkonostry), a po drugie, ciekawiło mnie, czy znajdę jakiekolwiek zapisy o rodzinie Strawińskich ( Trawińskich) z Wilkonostrów. I jaki efekt? W obu przypadkach znalazłem i to i to.
Żałuję tylko, że gros tamtych metryk pisanych było po łacinie, a poza tym były pisane tak koszmarnym charakterem pisma, że tylko niektóre z nich jestem w stanie na obecną chwilę odczytać.
Nim jednak przejdę do metryk wcześniejszych, chciałbym zaprezentować całą stronę z księgi metrykalnej z grudnia 1794 roku. Zaznaczyłem tu kolorem zapis o Trawińskich. Jednakże obok, z prawej strony jest zapis o rodzinie Blejzgisów z Wilkonostrów.
Treść zapisu o Trawińskich:
"W dwunastym miesiącu grudnia ochrzciłem dziecko imieniem Wincenty, ojcowie Jakuba Trawiński w matce Agaty.
Chrzesni Jan Czerniawski z Reginą Czerniawską."
( pisownia oryginalna)
Zapis drugi:
"1795. 21 miesiąca january ( luty) ochrzciłem dziecko imieniem Augustin, ojcowie Michała Blejzgis, matce Magdaleny, chrzesni Wawrzyniec Trawiński z Rozalią Buczaniówną."
I kolejna metryka, jeszcze XVIII-wieczna:
" 21 miesiąca february ( lutego) ochrzciłem dziecko imieniem Marjanna, ojcowie Andrzeja Mikielanis, matce Magdaleny, chrzesni Jakub Trawiński z Katarzyną Trawińską."
A teraz już pora na zapisy XVII- wieczne:
Tym razem zapis z 1698 roku ( jeszcze bez Strawińskich) :
Metryka z 1678 roku. Przedstawiam ją z jednego powodu- w tym zapisie jest mowa o nazwisku Mikielewicz, które kojarzy mi się z później spotykanym Mikielanis.
Metryka z 1680 roku. Jest ona o tyle ciekawa, że zawiera kolejną wersję nazwy Wilkonostry, tym razem Wilkonostra. I znów pojawia się nazwisko Mikielanis, a może Mikielewicz?
Rok 1680. Metryka ślubu Szymona Mikielewicza z Wielkiej Wsi z Katarzyna Czerniawską.
Jeszcze jedna metryka z 1680 roku. Mam problem z jej odczytaniem, ale widzę chyba tu nazwisko Blejzgis.
Metryki chrztu z 1677 roku.
Jako przerywnik załączam ciekawy zapis, który mam nadzieję odczytać.
Żałuję tylko, że gros tamtych metryk pisanych było po łacinie, a poza tym były pisane tak koszmarnym charakterem pisma, że tylko niektóre z nich jestem w stanie na obecną chwilę odczytać.
Nim jednak przejdę do metryk wcześniejszych, chciałbym zaprezentować całą stronę z księgi metrykalnej z grudnia 1794 roku. Zaznaczyłem tu kolorem zapis o Trawińskich. Jednakże obok, z prawej strony jest zapis o rodzinie Blejzgisów z Wilkonostrów.
Treść zapisu o Trawińskich:
"W dwunastym miesiącu grudnia ochrzciłem dziecko imieniem Wincenty, ojcowie Jakuba Trawiński w matce Agaty.
Chrzesni Jan Czerniawski z Reginą Czerniawską."
( pisownia oryginalna)
Zapis drugi:
"1795. 21 miesiąca january ( luty) ochrzciłem dziecko imieniem Augustin, ojcowie Michała Blejzgis, matce Magdaleny, chrzesni Wawrzyniec Trawiński z Rozalią Buczaniówną."
I kolejna metryka, jeszcze XVIII-wieczna:
" 21 miesiąca february ( lutego) ochrzciłem dziecko imieniem Marjanna, ojcowie Andrzeja Mikielanis, matce Magdaleny, chrzesni Jakub Trawiński z Katarzyną Trawińską."
A teraz już pora na zapisy XVII- wieczne:
Tym razem zapis z 1698 roku ( jeszcze bez Strawińskich) :
Metryka z 1678 roku. Przedstawiam ją z jednego powodu- w tym zapisie jest mowa o nazwisku Mikielewicz, które kojarzy mi się z później spotykanym Mikielanis.
Metryka z 1680 roku. Jest ona o tyle ciekawa, że zawiera kolejną wersję nazwy Wilkonostry, tym razem Wilkonostra. I znów pojawia się nazwisko Mikielanis, a może Mikielewicz?
Rok 1680. Metryka ślubu Szymona Mikielewicza z Wielkiej Wsi z Katarzyna Czerniawską.
Jeszcze jedna metryka z 1680 roku. Mam problem z jej odczytaniem, ale widzę chyba tu nazwisko Blejzgis.
Metryki chrztu z 1677 roku.
Jako przerywnik załączam ciekawy zapis, który mam nadzieję odczytać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












